Francja: wybory prezydenckie 2017

913 1
Komentarz CIM

W niedziel? 7 maja 2017 r. we Francji odb?dzie si? druga tura wyborów prezydenckich. Wyborów pod wieloma wzgl?dami wyj?tkowych, przede wszystkim ze wzgl?du na dwoje kandydatów, którzy wygrali pierwsz? tur? i zmierz? si? w dogrywce o najwa?niejszy urz?d we Francji.

Wyniki pierwszej tury wyborów (23 kwietnia 2017 r.) nie by?y niespodziank? dla wnikliwych obserwatorów francuskiej sceny politycznej. Emmanuel Macron, by?y minister gospodarki w rz?dzie Françoisa Hollande i za?o?yciel ruchu „En marche!”, zdoby? 24,01% g?osów, a Marine Le Pen, która przewodniczy skrajnie prawicowej i eurosceptycznej partii Front Narodowy – 21,3%. Do drugiej tury nie dosta? si? ani kandydat Republikanów (dawniej UMP), który zaj?? trzecie miejsce (20,01% g?osów), ani socjalista (PS) – Benoît Hamon, który zdoby? jeden z najgorszych wyników w historii partii (6,36% g?osów)[1].

Wielcy nieobecni

Sonda?e publikowane regularnie przed pierwsz? tur? wyborów przewidywa?y taki rozwój sytuacji. W zwi?zku z „afer? Penelopy”[2] Francois Fillon – kandydat centroprawicy, który do stycznia 2017 r. zdecydowanie prowadzi? w sonda?ach i mia? si? planowo w drugiej turze zmierzy? z Marine Le Pen, przesta? si? liczy? w rozgrywce prezydenckiej. Poparcie dla niego w?ród spo?ecze?stwa drastycznie spad?o i z pozycji lidera zosta? zdeklasyfikowany na trzecie miejsce. Afera z fikcyjnym zatrudnianiem cz?onków rodziny pogr??y?a karier? tego polityka, który mia? w za?o?eniu odnowi? wizerunek partii po licznych skandalach zwi?zanych z przewodnicz?cym jej dotychczas prezydentem Sarkozym.[3]

Source: IFOP

Source: IFOP

Jeszcze gorszy wynik w pierwszej turze wyborów osi?gn?? reprezentant Partii Socjalistycznej – Benoît Hamon, który zosta? nominowany na oficjalnego kandydata partii w wyniku wygranych prawyborów prezydenckich partii (stycze? 2017 r.).

Na jego s?aby wynik wp?yw mia?y przede wszystkim trzy czynniki. Po pierwsze, partia rz?dz?ca traci?a poparcie spo?ecze?stwa systematycznie od 2012 roku, przegrywaj?c z centroprawic? i Frontem narodowym ka?de kolejne wybory, zarówno samorz?dowe (2014, 2015), jak i do Parlamentu Europejskiego (2014). Po drugie, w wyniku decyzji ust?puj?cego prezydenta Françoisa Hollande o niekandydowaniu w tegorocznych wyborach prezydenckich, PS przeprowadzi?a prawybory. Wygra? je polityk ma?o znany, nieobdarzony nadzwyczajn? charyzm?. Po trzecie, Benoit Hamon zosta? „okradziony” z g?osów wyborców zarówno przez Emmanuela Macrona (pro-europejsko??, prawa cz?owieka, uchod?cy), jak i przez Jeana-Luca Melenchona (z programem skrajnie lewicowym) i  Marine Le Pen („ofiary globalizacji”, ochrona robotników, reindustrializacja Francji, patriotyzm ekonomiczny).

Sukces, który nie jest niespodziank??

Zarówno Marine Le Pen, jak i Emmanuel Macron s? przez europejsk? pras? okre?lani jako kandydaci antysystemowi i populi?ci, ale ich sukces ma ró?ne pod?o?e.

Marin Le Pen od przej?cia w?adzy w partii w 2011 roku zdobywa systematycznie coraz wi?ksze poparcie w?ród francuskich wyborców. Dowodz? tego wyniki wyborów samorz?dowych[4] i europejskich, w których plasowa?a si? na coraz lepszej, silnej trzeciej pozycji. Sama partia jest zreszt? obecna na francuskiej scenie politycznej od lat 70. i ma swój ?elazny elektorat, który zwi?kszy? si? znacz?co w ostatnich latach. Od d?u?szego czasu sonda?e wskazywa?y Le Pen jako kontrkandydatk? dla Françoisa Fillona w drugiej turze wyborów prezydenckich. Tak?e jej dobry rezultat nie zaskakuje.

Pewnym fenomenem jest za to dobry wynik Emmanuela Macrona, który na pozycj? lidera wysun?? si? stosunkowo niedawno, w zwi?zku ze spadkiem poparcia dla Fillona[5] (afera Penelopy) i wyborem Benoita Hamona na kandydata PS. Jego partia te? jest nowa, bo za?o?ona dopiero w kwietniu 2016 roku, po tym jak Macron zdecydowa? si? odej?? z rz?du Francoisa Hollande, gdzie pe?ni? funkcj? ministra gospodarki. Przez jednych okre?lany jest jako anty-systemowy, inni wypominaj? mu cz?onkostwo w Partii Socjalistycznej i funkcj? ministra w rz?dzie ust?puj?cego prezydenta, a tak?e autorstwo „Loi Macron” – ustawy, przeciwko której organizowane by?y we Francji wielomiesi?czne protesty zwi?zków zawodowych. Cz?sto przedstawiany jest jako pewne novum na francuskiej scenie politycznej i jej „z?oty ch?opiec”. Pewne jest, ?e uda?o mu si? zmobilizowa? elektorat zm?czony dotychczasowym systemem dwu-partyjnym, przy silnym niezadowoleniu spo?ecze?stwa z w?adzy Partii Socjalistycznej i rozczarowaniu kandydatem centroprawicy.

Druga tura – same pewniki?

Chocia? Marine Le Pen podczas prezydenckiej debaty (3 maja 2017 r.) powiedzia?a, ?e cieszy si?, i? jej przeciwnikiem w drugiej turze jest w?a?nie Macron, to sonda?e przedwyborcze s? dla niej bardzo niekorzystne. Ifop przewiduje, ?e Macron wygra z ponad 60% poparciem, pozostawiaj?c Le Pen w tyle z ok. 37% g?osów.

Obecnie wydaje si?, ?e nic nie mo?e zaszkodzi? silnej pozycji Macrona, nawet poczucie zagro?enia bezpiecze?stwa, które wp?ywa?o na rosn?ce poparcie dla partii prawicowych (Front Narodowy i Republikanie) od zamachów na redakcj? Charlie Hebdo w styczniu 2016 roku. Na korzy?? kandydatki FN dzia?a jednak silna mobilizacja w?ród jej elektoratu, podczas gdy Macron zebra? g?ównie „g?osy protestu” (nie dla establishmentu, nie dla Le Pen!). Dzia?ania jego elektoratu s? wi?c mniej przewidywalne.

Nawet je?li zak?adany scenariusz wydarze? si? zrealizuje, to i tak Marine Le Pen odniesie spory sukces, zdobywaj?c najlepszy wynik w historii partii[6]. Warto równie? wzi?? pod uwag? fakt, ?e poparcie partii ro?nie systematycznie od kilku lat, i je?li prezydentura Macrona oka?e si? rozczarowuj?ca, a dwóm g?ównym partiom nie uda si? przeorganizowa? i odbudowa? poparcia, to reprezentant Frontu Narodowego b?dzie najprawdopodobniej najpowa?niejszym kandydatem w kolejnych wyborach prezydenckich, które b?d? mia?y miejsce za pi?? lat.

* * *

Tegoroczne wybory s? pod wieloma wzgl?dami wyj?tkowe. Po raz pierwszy w historii najnowszej Francji do drugiej tury nie dosta? si? ani kandydat Partii Socjalistycznej, ani centroprawicowy. Je?li Emanuel Macron wygra jutrzejsze wybory, to zostanie najm?odszym prezydentem V Republiki; je?li wygra?aby Le Pen – by?aby to pierwsza kobieta na tym stanowisku. Niezale?nie od tego, który kandydat wygra, b?dzie najprawdopodobniej zmuszony do politycznej kohabitacji w zwi?zku ze zbli?aj?cymi si? wyborami parlamentarnymi (czerwiec 2017 r.), w których trudno b?dzie zarówno FN, jak i „En Marche!” zdoby? parlamentarn? wi?kszo??. Tegoroczne wybory prezydenckie mo?na wi?c okre?li? mianem historycznych. Z pewno?ci? dla obserwatorów francuskiej sceny politycznej s? niezwykle ciekawe. Pozostaje nam czeka? na jutrzejsze wyniki by przekona? si?, który z g?osów protestu b?dzie silniejszy.

BM


 


Przeczytaj te?:
M. Makowska, Czy Francja ugnie si? przed populizmem? Wybory prezydenckie 2017
B. Marcinkowska, Francja: (Nie)straszna nam prawica
B. Marcinkowska, Francja: To jest wojna!
B. Marcinkowska, Francja: wybory samorz?dowe wa?niejsze od europejskich?
B. Marcinkowska, 6:0 – wybory regionalne we Francji
B. Marcinkowska, Francja: ostatni plebiscyt popularno?ci przed wyborami prezydenckimi
 

 

The following two tabs change content below.

Barbara Marcinkowska

Expert on France & European Union w Centre for International Initiatives
Redaktor naczelna bloga CIM. Absolwentka Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW i College of Europe w Brugii (Belgia); stypendystka programu Erasmus na Institut d’Etudes Politiques (SciencesPo) w Paryżu; stażystka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w Ambasadzie RP w Paryżu i w Parlamencie Europejskim. Wieloletni współpracownik Międzynarodowego Przeglądu Politycznego i Instytutu Sobieskiego w Warszawie. Obecnie pracuje w Brukseli.

1 komentarz on "Francja: wybory prezydenckie 2017"

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>