#EU60: Czas zreformować narrację antyterrorystyczną UE?

670 0
WOJCIECH PAWLUS

Tylko w ostatnich dwóch latach w Europie dosz?o do kilku incydentów bezpiecze?stwa, z których wi?kszo?? zosta?a zaklasyfikowana jako zamachy terrorystyczne. Zamach na redakcj? Charlie Hebdo (stycze? 2015), zamachy paryskie (listopad 2015), zamachy w Brukseli (marzec 2016), zamachy w Nicei (lipiec 2016), zamach w Berlinie (grudzie? 2016), wreszcie zamach w Londynie w marcu tego roku.

Co prawda, Wielka Brytania – po prawie 50 latach cz?onkostwa – opu?ci Uni? Europejsk?, ale to w?a?nie te marcowe wydarzenia w dzielnicy parlamentarnej Westminster w Londynie pokazuj? najdobitniej, jak du?ym problemem dla polityków europejskich jest zarz?dzanie kryzysowe, i jak nieskutecznie kieruj? oni przekazem spo?ecznym o dzia?aniach terrorystycznych. Od Nicei, przez Bruksel?, po Londyn Europejczykami rz?dzi bowiem strach i sensacja, a nie ch?odnia kalkulacja i oboj?tno??, które by?yby dowodem na skuteczn? walk? ze zjawiskiem terroryzmu.

Pary? – Bruksela – Londyn

Co wi?c posz?o nie tak w Wielkiej Brytanii? W ?rod? 22 marca 2017 r. niestabilny psychicznie cz?owiek skorzysta? z dwóch instrumentów u?ytku codziennego: samochodu i no?a kuchennego, by ostatecznie zabi? 4 osoby i rani? ponad 40. Tragedia ta mia?a miejsce w okolicy brytyjskiego parlamentu. Gdyby wydarzy?a si? na przyk?ad na rynku w Tottenham, prawdopodobnie po kilku dniach ju? by?my o niej zapomnieli. Tymczasem atak ten wywo?a? ogromn? sensacj? w mediach, zmobilizowa? brytyjskie s?u?by bezpiecze?stwa (wprowadzono czwarty stopie? w pi?ciostopniowej skali zagro?enia terrorystycznego), a nawet spowodowa? wstrzymanie prac parlamentu w oddalonej o setki kilometrów Szkocji.

Zarówno Premier Theresa May, jak i burmistrz Londynu Sadiq Khan wydali o?wiadczenia o nieugi?tej woli walki ze ?wiatowym terroryzmem, który zagra?a brytyjskiej pa?stwowo?ci i demokratycznemu stylowi ?ycia. Napastnik okaza? si? by? przecie? brytyjskim Pakista?czykiem, co domniemanie ??czy go z dzia?alno?ci? Pa?stwa Islamskiego. Specjali?ci od PR brytyjskich polityków doskonale wiedz? za?, ?e elektorat oczekuje od w?adz zapewnienia bezpiecze?stwa oraz deklaracji gotowo?ci do dzia?ania w obliczu bezpo?redniego zagro?enia zewn?trznego. Byli?my ?wiadkami podobnych zachowa? i dzia?a? polityków francuskich i belgijskich po zamachach dokonanych w tych pa?stwach. Taki schemat zachowa? przyczynia si? jednak do realizacji celów terrorystów i zmniejszenia poziomu bezpiecze?stwa w Europie.

Mi?dzy teori? a praktyk?

?eby lepiej zrozumie? to zagadnienie powinni?my si?gn?? po teori? terroryzmu. Inaczej, ni? si? przyj??o uwa?a? od zamachów na WTC (2001 r.), terroryzm nie jest jak?? mi?dzynarodówk? polityczn? (na przyk?ad radykalnych islamistów). To z?o?ona taktyka wojskowa, która istnieje tak d?ugo jak cz?owiek prowadzi wojn?. Jednym z jej podstawowych za?o?e? jest wykorzystywanie przez terrorystów sieci informacyjnych do wywo?ywania poczucia zagro?enia w?ród spo?ecze?stw. To w?a?nie na tym polu pa?stwa UE zawodz? do tej pory najbardziej. Niezdolno?? europejskich liderów do poradzenia sobie z zagro?eniem terroryzmem nie pomaga w utrzymaniu poczucia bezpiecze?stwa w?ród obywateli. Zamiast wykaza? si? opanowaniem i d?ugofalowym planowaniem, dzia?aj? oni w sposób ma?o zorganizowany, ukazuj?c w?asn? s?abo?? i strach.

Patrz?c na problem krótkoterminowo, nale?y oceni? pozytywnie decyzj? Francji o wprowadzeniu stanu wyj?tkowego . Za ka?dym jednak razem, gdy stan ten jest przed?u?any terrory?ci odnosz? sukces. By skutecznie zwalcza? swoich wrogów i zachowa? wolno?ci obywatelskie, pa?stwa UE powinny opracowa? d?ugoterminow? strategi? bezpiecze?stwa polegaj?c? na zmniejszaniu wp?ywu, jaki wywieraj? ataki przeprowadzone na ma?? skal?. B?dzie to trudne, bo nie do ko?ca odpowiada spo?ecznemu rozumieniu tego zjawiska.

Co nale?y wi?c uczyni?? Rozwi?zaniem mog?aby by? kontrola przekazu medialnego w sytuacjach kryzysowych i zmiana narracji dotycz?cej tych wydarze?. Mo?na je przecie? przedstawi? inaczej ni? jako zaplanowany akt przemocy politycznej. W ten sposób terrory?ci nie b?d? mogli osi?ga? wyznaczonych sobie celów, bo nie zostan? zidentyfikowani przez masowego odbiorc?.

W przypadku wydarze? z 22 marca br. s?u?by prasowe rz?du powinny od samego pocz?tku mitygowa? sytuacj? i przedstawia? j? jako „incydent zagra?aj?cy bezpiecze?stwu”, a nie „potencjalny atak terrorystyczny”. Przedstawiciele administracji nie powinni równie? swoimi o?wiadczeniami legitymizowa? dzia?a? napastnika. Jak w BBC zwróci? uwag?, mi?dzy innymi, publicysta Simon Jenkins, w przesz?o?ci takie osoby by?y przedstawiane jako kryminali?ci (mowa o zorganizowanych terrorystach z IRA). Z psychologicznego punktu widzenia jest to bardzo istotne, bo nie wywo?uje takiego napi?cia w?ród spo?ecze?stwa, jak w?a?nie oznajmienie, ?e nast?pi? atak wroga narodu. Nadaj?c Khalidowi Masoodowi tak? rang?, brytyjskie w?adze sprawi?y, ?e jego czyn zapisa? si? w kolektywnej pami?ci jako incydent wadze znacznie przekraczaj?cej jego realne znaczenie dla bezpiecze?stwa kraju.

Nowa narracja?

Wspomniany argument prowadzi do kolejnej obserwacji: politycy w Europie powinni by? szkoleni z zakresu post?powania i komunikacji w trakcie kryzysu, przede wszystkim przez s?u?by bezpiecze?stwa.  Zupe?nym antyprzyk?adem takiego stanu rzeczy by?o zachowanie pos?anki Partii Pracy Mary Creagh, która – jak sama twierdzi – „w przyp?ywie autorytetu wywo?anego czyst? panik?” nakaza?a obs?udze metra zamkn?? stacj? Westminster. Na szcz??cie pracownicy metra zachowali si? profesjonalnie i uwierzyli w ten scenariusz, pomimo braku dokumentu po?wiadczaj?cego status pos?anki, ale w wielu wypadkach mog?o si? to potoczy? zgo?a inaczej – na przyk?ad atakiem paniki na stacji i wi?ksz? liczb? ofiar. Optymistyczne za?o?enie, ?e przeszkoleni politycy b?d? si? zachowywa? bardziej racjonalnie jest jednak obarczone b??dem, bo ich post?powanie wi??e si? cz?sto w?a?nie z PRem, a nie z dobr? polityk? antyterrorystyczn?. Z reporta?y mo?na w?a?ciwie odnie?? wra?enie, ?e Creagh zachowa?a si? bohatersko.

Je?li pa?stwa europejskie b?d? lepiej kontrolowa?y przekaz medialny oraz lepiej przygotuj? swoje elity do dzia?ania, powinno prze?o?y? si? to na nast?puj?cy efekt – obywatele uzyskaj? wi?cej wolno?ci osobistej, bo ?rodki takie jak stan wyj?tkowy, czy zwi?kszona obecno?? policji, b?d? mog?y zosta? zredukowane. Jednak dzia?ania te musz? by? powi?zane ze zwi?kszeniem nak?adów finansowych na dzia?ania kontrwywiadowcze i prewencyjne, które s? podstaw? skutecznej polityki antyterrorystycznej. Przypadek Masooda pokazuje, jak istotne by?yby dwa kierunki rozwoju tych nak?adów: profilowanie podejrzanych po??czone z nadzorem psychologicznym (Masood by? notowany przez policj?) oraz zwalczanie propagandy terrorystów w ?rodkach masowego przekazu. Je?li przest?pca z Londynu rzeczywi?cie zainspirowa? si? materia?ami, które znalaz? w Internecie, to mo?na by?o wcze?niej wykry? u niego podatno?? na tego typu oddzia?ywanie i nie dopu?ci? do tej tragedii. Jednocze?nie warto podkre?li?, ?e s?u?by brytyjskie zapobieg?y ostatnio w ten sposób oko?o 13 atakom.

* * *

Terroryzm jest obecnie uznawany (obok kryzysu migracyjnego i wzrostu nastrojów nacjonalistycznych) za jedno z najwa?niejszych zagro?e? dla spójno?ci UE. Trudno oczekiwa? by w deklaracjach zwi?zanych z 60-leciem Wspólnoty poruszano wa?ne techniczne kwestie zwi?zane z polityk? bezpiecze?stwa. Je?li nie chcemy jednak by? sami broni? w r?kach terrorystów, musimy bardzo szybko zmieni? podej?cie do tego, jak reagujemy na ich dzia?ania. Tylko wtedy odzyskamy d?ugoterminowe poczucie bezpiecze?stwa na kontynencie europejskim.

 Zdj?cie: Komisja Europejska, public domain


Wojciech Pawlus jest absolwentem wydzia?u Studiów Wojennych (War Studies) na King’s College w Londynie oraz Mi?dzynarodowych Studiów Pokojowych na Trinity College w Dublinie. Pracuje w warszawskim biurze Forum Ekonomicznego jako koordynator stosunków z krajami brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Podczas Forum w Krynicy odpowiada m.in. za panele po?wi?cone tematyce walki z terroryzmem.


Przeczytaj te?:
B. Marcinkowska, Francja: To jest wojna!
K. Mierzejewska, Francja: „permanentny” stan wyj?tkowy
M. Makowska, Europa i islam – czyli o zderzeniu ze skomplikowan? rzeczywisto?ci?
K. Libront, Zamachy terrorystyczne w Pary?u: mo?liwe reakcje w ramach NATO
B. Marcinkowska,  Bruksela: ?ycie powróci?o ju? do normalno?ci…
P. Sopocko, Demokracja w strachu
Polecamy równie?:
B. Marcinkowska, CIM Briefing papers: stan wyj?tkowy we Francji (maj 2016)
G. Gogowski, CIM Briefing Papers: Brexit a europejska polityka bezpiecze?stwa (czerwiec 2016)

Brak komentarzy on "#EU60: Czas zreformować narrację antyterrorystyczną UE?"

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>