Erdoğan kontra Davutoğlu – czas na turecką walkę stulecia?

1661 0
KAROL WASILEWSKI

Ostatnimi czasy pojawia si? coraz wi?cej sygna?ów o mo?liwym rozbracie mi?dzy dwoma najwa?niejszymi politykami w Turcji – prezydentem Recepem Tayyipem Erdo?anem i premierem Ahmetem Davuto?lu. Wprawdzie podobne przejawy roz?amów w rz?dz?cej Turcj? od blisko 14 lat Partii Sprawiedliwo?ci i Rozwoju (AKP) zarysowywa?y si? od dawna (chocia?by przy okazji wyborów parlamentarnych z czerwca 2015 roku), jednak obecnie zarówno ich intensywno??, jak i szczególne okoliczno?ci ka?? zastanowi? si? powa?niej nad mo?liwo?ci? realizacji tego scenariusza.

Od krytyki do puczu

http://www.flickr.com/photos/serdar/72767588/
Prezydent Recep Tayyip Erdo?an

Najnowsza ods?ona spekulacji na temat wrzenia wewn?trz AKP zacz??a si? pod koniec stycznia 2016 roku, gdy by?y wicepremier Bülent Ar?nç stwierdzi?, ?e turecki prezydent zna? ustalenia tzw. konsensusu z Dolmabahçe. By?o to porozumienie, które na pocz?tku 2015 roku zosta?o wypracowane w ramach turecko-kurdyjskiego procesu pokojowego przez przedstawicieli tureckiego rz?du i prokurdyjskiej Demokratycznej Partii Ludów (HDP). Deklaracja by?ego wicepremiera nie spodoba?a si? Tayyipowi Erdo?anowi, jako ?e niemal od samego pocz?tku odrzuca? on postanowienia konsensusu, zaprzecza?, ?e cokolwiek wiedzia? na temat jego zapisów, a nawet negowa? istot? porozumienia. Dodatkowej pikanterii dodawa? sprawie fakt, ?e Bülent Ar?nç to w tureckiej polityce posta? nie byle jaka – obok prezydenta Erdo?ana i jego poprzednika Abdullaha Güla uchodzi za jednego z trzech g?ównych za?o?ycieli AKP.

Wkrótce do grona krytyków do??czy? Hüseyin Çelik, wieloletni minister w rz?dach Partii Sprawiedliwo?ci i Rozwoju, krótko mówi?c – kolejny polityczny zawodnik wagi ci??kiej. A gdy do mediów dotar?y przecieki, ?e obaj wspomniani panowie maj? spotka? si? z Abdullahem Gülem, Turcj? zala?a kolejna fala spekulacji, które g?osi?y, ?e nied?ugo mo?e doj?? do powstania nowej formacji politycznej. O tym, ?e sprawa jest powa?na, mia? ?wiadczy? fakt, ?e Recep Tayyip Erdo?an zdecydowa? si? na niespodziewane spotkanie ze swoim poprzednikiem. I cho? po wizycie Abdullaha Güla w pa?acu prezydenckim domniemani roz?amowcy nieco przycichli, nie uda?o si? zatrze? wra?enia, ?e w monolicie, jaki dotychczas stanowi?a AKP, dochodzi do coraz powa?niejszych p?kni??.

Relatywny spokój w kwestii podzia?ów w obozie rz?dz?cym nie trwa? jednak d?ugo. Wkrótce sygna?y o nieuchronnym roz?amie od?y?y. Wszystko dzi?ki ponownemu przebudzeniu Fuata Avni – twitterowego fenomenu, który od kilku lat publikuje na swoim koncie ró?ne przecieki z pa?acu prezydenckiego. Wprawdzie to?samo?? osoby prowadz?cej konto pozostaje nieznana (co powinno wzbudza? ostro?no??), jednak fakt, ?e spora cz??? publikowanych na nim informacji potwierdza si?, powoduje, ?e zarówno tureckie media, jak i liczni analitycy bacznie je ?ledz? [1]. Tym razem w gronie informacji, które przyku?y uwag? obserwatorów, znajdowa?y si? mi?dzy innymi doniesienia o powa?nym konflikcie na linii Davuto?lu-Erdo?an. Fuat Avni, jak zwykle zreszt?, szczegó?owo donosi? o kolejnych etapach spi?cia mi?dzy prezydentem a premierem, a tak?e ?rodkach, jakie zostan? wykorzystane w tureckiej walce stulecia [2]. Wczoraj (tj. 19 kwietnia) wskaza? równie? konkretn? dat?, kiedy dojdzie do ostatecznego starcia. Ma to nast?pi? w przysz?ym tygodniu (29 kwietnia 2016 r.), gdy  Binali Y?ld?r?m  – minister w rz?dzie Davuto?lu, a zarazem posta? znana jako „cz?owiek prezydenta” – dokona politycznego przewrotu.

Mi?dzy faktami a fantazjami

Jak wspomniano wy?ej, do rewelacji publikowanych przez Fuata Avni nale?y podchodzi? ze szczególn? ostro?no?ci?. Z faktu, ?e wci?? nie wiadomo, kto stoi za twitterowym kontem, wynika równie?, ?e nie wiadomo, jakie s? jego polityczne interesy. Nie mo?na zatem wykluczy?, ?e publikacja tego typu informacji ma na celu wstrz?sanie AKP, doprowadzenie do zasiania nieufno?ci mi?dzy Recepem Tayyipem Erdo?anem i Ahmetem Davuto?lu i – w konsekwencji – rozbicia jedno?ci ugrupowania, co pomog?oby nieporadnej opozycji. Jednocze?nie wydaje si? jednak, ?e bezwzgl?dne lekcewa?enie doniesie? Fuata Avni by?oby nierozs?dne. Po pierwsze, trudno przej?? oboj?tnie wobec ?ród?a, którego informacje tak cz?sto znajduj? potwierdzenie w rzeczywisto?ci [3]. Po drugie, nale?y przyzna?, ?e istniej? okoliczno?ci, które sprzyjaj? konfrontacji mi?dzy prezydentem a premierem. Czy jednak oznacza to, ?e wkrótce nale?y si? spodziewa? znacz?cego przetasowania na szczytach tureckiej polityki?

Na wst?pie nale?y zauwa?y?, ?e sygna?y o roz?amach w AKP nie s? nowo?ci?. W rzeczywisto?ci ró?nice zda? mi?dzy liderami pojawia?y si? od dawna [4]. Wtedy te? mówiono o potencjalnym powstaniu nowej formacji, jednak dotychczas nic z tego nie wysz?o, mimo ?e domniemani roz?amowcy mieli – jak si? wydaje – doskona?e okazje, by wykona? ruch (chocia?by po wyborach z czerwca 2015 roku, gdy AKP by?a os?abiona jak nigdy dot?d). Taki stan rzeczy sugerowa?, ?e pog?oski o roz?amie w partii rz?dz?cej by?y ?wiadomie podsycane przez jej liderów i wykorzystywane jako strategia wyborcza. W ten sposób AKP by?a przedstawiana tureckim wyborcom jako ugrupowanie unikalne, którego cz?onkowie s? ?wiadomi wspólnego celu, a na rzecz jego osi?gni?cia s? w stanie zrezygnowa? z indywidualnych aspiracji. Taki wizerunek ma w tureckiej polityce spore znaczenie, które ?atwo zrozumie?, gdy przeanalizuje si? losy takich ugrupowa? jak chocia?by Partia Ojczy?niana Turguta Özala. Je?li wierzy? podobnym interpretacjom, nie mo?na wykluczy?, ?e wspomniana strategia jest wykorzystywana i tym razem.

Do dokonania roz?amu mo?e tak?e zniech?ca? absolutna dominacja Tayyipa Erdo?ana zarówno w samej Partii Sprawiedliwo?ci i Rozwoju, jak i zasadniczo w tureckim systemie politycznym. Dzi?ki kilku zmy?lnym posuni?ciom tureckiemu prezydentowi uda?o si? doprowadzi? do stanu, w którym przez wielu to on w?a?nie postrzegany jest jako jedyny lider AKP, podczas gdy pozycja innych za?o?ycieli partii – np. wspomnianych Bülenta Ar?nça i Abdullaha Güla – zosta?a mocno zmarginalizowana (przypomina o tym zreszt? jeden z przydomków prezydenta, reis, co po polsku oznacza „szef”). Znaczenie tego argumentu mo?na zrozumie?, gdy porozmawia si? z m?odszymi cz?onkami partii – trudno wtedy nie odnie?? wra?enia, ?e Erdo?an jest dla nich postaci? absolutnie wyj?tkow?, z któr? nie mo?e równa? si? ?aden inny polityk. Sytuacja ta – w po??czeniu z zakresem w?adzy tureckiego prezydenta – mo?e zniech?ca? do wy?omów, które nie gwarantuj? politycznych zysków, wi??? si? natomiast z ryzykiem potencjalnej straty [5]. W tej sytuacji mo?na powa?nie zastanawia? si?, czy ewentualnym roz?amowcom uda?oby si? uzyska? wsparcie wewn?trz AKP, co by?oby kluczowe dla powodzenia takiej inicjatywy. Mo?e to by? zarazem czynnik, który os?abia zapa? krytycznych wobec Erdo?ana polityków.

Istniej? jednak równie? przes?anki, które nakazuj? traktowa? rewelacje Fuata Avni powa?nie. Po pierwsze, prawd? jest, ?e mi?dzy liderami Partii Sprawiedliwo?ci i Rozwoju dochodzi?o wcze?niej do spi??, które ostatecznie nie doprowadzi?y do roz?amów. Nale?y jednak przyzna?, ?e tym razem krytyka jest tak ostra i dotyczy tak kluczowych obszarów polityki prezydenta i rz?du (np. walka z PKK czy z Ruchem Gülena), ?e bez w?tpienia mo?na mówi? o nowej jako?ci w tym zakresie. Po drugie, zastanawiaj?ca jest równie? postawa Ahmeta Davuto?lu. Ostatnimi czasy turecki premier kilkukrotnie wyg?osi? inn? opini? ni? prezydent, po czym – s?ysz?c krytyk? z ust g?owy pa?stwa – dokona? niemal natychmiastowej korekty kursu. Tak by?o np. ze stwierdzeniem, ?e rz?d mo?e wróci? do negocjacji z Parti? Pracuj?cych Kurdystanu (PKK), je?li terrory?ci zdecyduj? si? na z?o?enie broni. Podczas gdy jedni interpretuj? to jako kolejny dowód na poparcie tezy, ?e Ahmet Davuto?lu jest wy??cznie narz?dziem w r?kach Tayyipa Erdo?ana, inni wskazuj?, ?e premier nie chce da? prezydentowi okazji do uderzenia. Jakkolwiek trudno rozstrzygn??, która z tych wersji jest prawdziwa, nie sposób nie zauwa?y?, ?e podobne ró?nice zda? mi?dzy premierem a prezydentem by?y widoczne ostatnimi czasy cz??ciej. Jedn? z najciekawszych – i najwi?cej mówi?cych – mo?e okaza? si? kwestia zniesienia immunitetu parlamentarzystom.

Od d?u?szego czasu prezydent Erdo?an lobbuje na rzecz zniesienia immunitetu kilku pos?om HDP, których oskar?a o wspieranie terroryzmu (sprawa ma dotyczy? m.in. jednego z liderów ugrupowania Selahattina Demirta?a). W ?wietle przeci?gaj?cego si?, ostrego konfliktu PKK i – w oczach wielu Turków – niezbyt wyra?nego odci?cia si? pos?ów HDP od organizacji terrorystycznej obserwatorzy tureckiej polityki spodziewali si?, ?e starania tureckiej g?owy pa?stwa wkrótce przynios? rezultat. Sporym zaskoczeniem zatem by?o, gdy w marcu premier Davuto?lu zaproponowa? jednorazowe zniesienie immunitetu wszystkim pos?om. Oferta ta nie tylko zaskoczy?a tureckich dziennikarzy, lecz tak?e podobno nie przypad?a do gustu tureckiemu prezydentowi. W zwi?zku z tym natychmiast pojawi?a si? masa teorii, które próbowa?y wyja?ni? zachowanie premiera. I cho? wpisuje si? to w tradycyjny ju? w tureckich mediach trend, w ramach którego roztrz?sane s? najmniejsze nawet ró?nice mi?dzy oboma politykami, trudno nie zgodzi? si?, ?e propozycja Ahmeta Davuto?lu mog?a by? sygna?em wys?anym w stron? pa?acu prezydenckiego. Turecki premier bowiem doskonale zdaje sobie spraw? z tego, ?e to nie on nale?y do grona polityków AKP, wobec których wysuwane s? ró?nego rodzaju zarzuty (nie licz?c oskar?e? opozycyjnej Republika?skiej Partii Ludowej, która twierdzi, ?e jego polityka przyczyni?a si? do umocnienia PKK).

Co wi?cej, premier od dawna daje subtelne znaki, ?e jest nie do ko?ca zadowolony ze swej podrz?dnej roli w tureckiej polityce. Nie ma w tym nic dziwnego – w ko?cu formalnie to on powinien by? g?ównym rozgrywaj?cym, tymczasem skazany jest na permanentne pozostawanie w cieniu Tayyipa Erdo?ana. Jego gorycz mo?e pog??bia? fakt, ?e sam cieszy si? szczególn? pozycj? w partii, czego wyrazem jest – wywodz?cy si? z uniwersyteckiej przesz?o?ci Davuto?lu – przydomek hoca (pol. nauczyciel, mistrz). Trudno jednak z ca?? pewno?ci? orzec, na ile ta pozycja jest pochodn? dobrych relacji z tureckim prezydentem, a na ile kwesti? trwa??, co mo?e nieco studzi? ewentualny rebeliancki zapa? premiera. Z pewno?ci? nie pobudza go te? fakt, ?e cia?o zarz?dzaj?ce AKP (Merkez Karar ve Yönetim Kurulu) jest zdominowane przez zwolenników Erdo?ana. To za? nieco kr?puje swobod? Ahmeta Davuto?lu i przypomina mu, ?e jego poczynania s? bacznie obserwowane.

ahmet (1)
Premier Ahmet Davuto?lu

Pozostaje jednak pytanie, czy lojalno?? tureckiego premiera wzgl?dem prezydenta – w któr? niewielu dotychczas pow?tpiewa?o, a co do której sporo obserwatorów tureckiej polityki nawet dzi? jest przekonanych – wytrzyma obecne okoliczno?ci. Nie da si? bowiem ukry?, ?e o ile Recep Tayyip Erdo?an jest „dominatorem” w polityce wewn?trznej, o tyle stanowi równie? pewne obci??enie dla partii, z której si? wywodzi. Z jednej strony problematyczne jest jego d??enie do wprowadzenia w kraju systemu prezydenckiego, co wp?ywa na ró?ne obszary tureckiej polityki i blokuje niektóre inicjatywy, z drugiej za? sytuacji nie u?atwia fakt, ?e turecki prezydent ma coraz mniej przyjació? za granic?. Zw?aszcza ta druga kwestia jest niezwykle k?opotliwa, jako ?e Turcja – n?kana coraz powa?niejszymi problemami – musi wreszcie prze?ama? impas w polityce zagranicznej. Wiele wskazuje na to, ?e premier Davuto?lu – jak przysta?o na profesora stosunków mi?dzynarodowych – jest tego ?wiadomy i podejmuje pewne starania w tym zakresie. Ich skuteczno?? jednak wydaje si? ograniczana przez charakterystyczny dla Turcji prymat polityki wewn?trznej nad zagraniczn? (np. trudno doprowadzi? do zbli?enia z Izraelem, gdy ma si? ?wiadomo??, ?e wsparcie elektoratu, który sobie tego nie ?yczy, ci?gle mo?e si? przyda?, aby osi?gn?? wreszcie upragniony cel prezydenta). Krótko mówi?c – w g?owie tureckiego premiera mog?a zakie?kowa? my?l, ?e jego polityczne ?ycie by?oby ?atwiejsze bez wiecznie towarzysz?cego mu cienia prezydenta.

Co ciekawe, wra?enia te mog? by? podsycane przez niektóre sygna?y z zagranicy. Szczególnie symptomatyczne w tym zakresie by?o zachowanie Baracka Obamy, którego administracja przez d?ugi czas utrzymywa?a, ?e prezydent nie spotka si? z Recepem Tayyipem Erdo?anem w trakcie jego marcowej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie do spotkania dosz?o, jednak ameryka?ski prezydent robi? wszystko, aby okaza? swoje niezadowolenie tureckiemu odpowiednikowi. Co wi?cej, kilka dni przez wizyt? Erdo?ana w USA w Miami zosta? zatrzymany Reza Zarrab – jeden z g?ównych podejrzanych w tureckiej aferze korupcyjnej z grudnia 2013 roku, która uderzy?a m.in. w tureckiego prezydenta. Turcy, którzy tego typu zdarze? nigdy nie interpretuj? jako przypadku, natychmiast zacz?li doszukiwa? si? w zatrzymaniu biznesmena sygna?u wys?anego tureckiemu prezydentowi. Ich czujno?? wzbudzi? zw?aszcza fakt, ?e rzeczywi?cie trudno wyobrazi? sobie, ?e Zarrab – ?wiadomy przecie? ci???cych na nim zarzutów – postanowi? beztrosko wybra? si? na wakacje do Stanów Zjednoczonych [6]. Niezale?nie od tego, czy rzeczywi?cie by?a to zawoalowana wiadomo?? skierowana do tureckich decydentów, zwyk?y przypadek, czy mo?e cz??? zupe?nie innej uk?adanki, trudno nie zgodzi? si? ze stwierdzeniem, ?e dla Recepa Tayyipa Erdo?ana jest to wydarzenie niesprzyjaj?ce. Dlatego te? w Turcji pojawi?y si? teorie – podsycane przez rewelacje wspomnianego Fuata Avni – które g?osi?y, ?e zatrzymanie Zarraba jest uk?onem Amerykanów w kierunku Ahmeta Davuto?lu. Opinie te przybra?y na sile, gdy okaza?o si?, ?e premier równie? wybiera si? do USA na pocz?tku maja.

* * *

Czy zatem wkrótce nale?y spodziewa? si? wielkiego trz?sienia ziemi w tureckiej polityce? Cho? dotychczasowe do?wiadczenia nakazuj? sceptycznie zapatrywa? si? na tak? mo?liwo??, na to pytanie wci?? nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony bowiem wiele czynników przeczy takiej mo?liwo?ci, z drugiej jednak – mo?na równie? zauwa?y? tendencje i uwarunkowania, które sprzyjaj? takiemu rozwojowi sytuacji. Pewne jest jednak, ?e w tureckiej polityce wewn?trznej dziej? si? ostatnio bardzo ciekawe rzeczy, które warto ?ledzi?, aby uzyska? odpowied? na pytanie, ile jest faktów, a ile fantazji w informacjach Fuata Avni.

Kluczowa w tym zakresie wydaje si? sprawa zniesienia immunitetów. Na t? chwil? pozostaje ona przedmiotem sporych kontrowersji, jednak pojawiaj? si? ju? sygna?y, ?e zarówno inicjatywa premiera Davuto?lu, jak i jej okoliczno?ci doprowadzi?y do sporego wrzenia w AKP. Medialne doniesienia wskazuj? z jednej strony na g?osy sprzeciwu tych pos?ów, którzy obawiaj? si?, ?e wskutek posuni?cia stan? si? przedmiotem post?powania, z drugiej za? na – pojawiaj?ce si? w prasie raz po raz od d?u?szego czasu – informacje, ?e nie wszyscy pos?owie AKP s? przekonani odno?nie do zniesienia immunitetów pos?om HDP. Przeciwnicy takiego posuni?cia maj? bowiem argumentowa?, ?e mo?e to przyczyni? si? do wytworzenia w?ród Kurdów wra?enia, ?e zostan? pozbawieni politycznej reprezentacji, a w konsekwencji zwrócenia si? ich w kierunku PKK i zaostrzenia konfliktu. Dalsza obserwacja rozwoju tej inicjatywy mo?e pomóc w udzieleniu odpowiedzi na pytanie, czy AKP rzeczywi?cie jest coraz bardziej podzielona, czy mo?e ci?gle stanowi monolit, a by? mo?e pozwoli równie? na udzielenie dok?adniejszej odpowiedzi na pytanie o rzeczywisty stan relacji mi?dzy Recepem Tayyipem Erdo?anem i Ahmetem Davuto?lu.

Dotychczasowa dzia?alno?? Fuata Avni wskazuje, ?e cz?sto balansuje on na kraw?dzi faktów i fantazji (bir varm?? bir yokmu??). Ju? wkrótce przekonamy si?, czy jego kolejne doniesienia s? prawdziwe, czy mo?e tylko stanowi? element wi?kszej gry, jak? osoba, do której nale?y konto, prowadzi od d?u?szego czasu. Jednocze?nie warto zauwa?y?, ?e nawet je?li 29 kwietnia w Turcji nie dojdzie do zmiany rz?du, nie b?dzie to oznacza?o, ?e teorie o konflikcie mi?dzy tureckim prezydentem a premierem nale?y ostatecznie od?o?y? na pó?k?. Nie pozwalaj? na to aktualne uwarunkowania i wspomniane wy?ej sygna?y, które mog? wp?ywa? na rozbudzanie tendencji roz?amowych w AKP. Niemniej jednak nale?y zauwa?y?, ?e kwestia immunitetów wydaje si? by? znacznie bardziej obiektywnym barometrem nastrojów w obozie rz?dz?cym ni? ewentualne ziszczenie si? (b?d? nie) rewelacji twitterowego fenomenu.


  • [1] O prowadzenie konta podejrzewa si? wiele osób i organizacji. Cz??? teorii g?osi, ?e za Fuatem Avni mog? sta? Bülent Ar?nç lub Abdullah Gül. Inne zak?adaj?, ?e konto prowadzone jest przez jedn? z najbli?szych Erdo?anowi osób, np. jego rzecznika prasowego ?brahima Kal?na czy szefa wywiadu Hakana Fidana. Jeszcze inne za?, ?e Fuat Avni to w rzeczywisto?ci jawny dowód na istnienie tzw. paralelnej struktury (media prorz?dowe wskazywa?y np., ?e konto prowadzone jest przez powi?zanego z Ruchem Gülena, mieszkaj?cego w Stanach Zjednoczonych dziennikarza, Emrego Uslu). Warto równie? wspomnie?, ?e w?ród teorii wyja?niaj?cych fenomen, mo?na znale?? równie? takie, które g?osz?, ?e konto jest narz?dziem w r?kach tureckiego prezydenta i ma s?u?y? do zastraszania politycznych przeciwników i os?abiania w spo?ecze?stwie szoku, jakie wywo?uj? wymierzone w nich akcje.
  • [2] Jak nietrudno si? domy?li?, Fuat Avni donosi? przede wszystkim o wykorzystaniu ró?nego rodzaju „politycznych haków” (np. uniwersyteckiej przesz?o?ci tureckiego prezydenta), wskazywa? jednak równie? na pewne bardzo konkretne decyzje i wydarzenia z zakresu tureckiej polityki wewn?trznej, które mia?yby by? przejawem ukrytej walki mi?dzy prezydentem a premierem. 
  • [3] Tak by?o m.in. z ró?nymi operacjami wymierzonymi w tzw. Ruch Gülena. W?ród informacji, które dotychczas nie potwierdzi?y si?, mo?na natomiast wymieni? chocia?by doniesienia o chorobie tureckiego prezydenta.
  • [4] Chocia?by przy okazji protestów w obronie parku Gezi z prze?omu maja i czerwca 2013 roku, gdy bardzo wyra?nie zaznaczy?a si? ró?nica zda? mi?dzy Bülentem Ar?nçem, Abdullahem Gülem a Recepem Tayyipem Erdo?anem. Przy tej okazji nale?y równie? zauwa?y?, ?e AKP jest ugrupowaniem niezwykle hermetycznym – nawet osoby zbli?one do partii wskazuj?, ?e w jej ramach cz?sto tocz? si? burzliwe dyskusje, które jednak nie przedostaj? si? na zewn?trz. Naturalnie trudno zweryfikowa? prawdziwo?? tych opinii.
  • [5] W tym miejscu warto zauwa?y?, ?e badania psychologiczne wskazuj?, ?e ludzie w swych dzia?aniach preferuj? unikanie strat. Wi?cej na ten temat w ksi??ce: D. Kahneman, Pu?apki my?lenia. O my?leniu szybkim i wolnym, Wydawnictwo Media Rodzina, Pozna? 2012.  
  • [6] Reza Zarrab oskar?any jest m.in. o ?amanie ameryka?skich sankcji na?o?onych na Iran. Cz??? tureckich komentatorów jest zdania, ?e jego zeznania ujawni? rol? Turcji w tym procederze i rzuc? cie? na mi?dzynarodowy wizerunek Ankary, a zw?aszcza na jej relacje z Waszyngtonem.

Zdj?cia: wikimedia.org i flickr, licencja CC BY-SA 2.0


Przeczytaj te?:
K. Wasilewski,  Dlaczego AKP wygra?a wybory?
K. Wasilewski, Erdo?an wygrywa wybory
K. Wasilewski, Wyborcze niespodzianki
K. Wasilewski, The Empire Strikes Back?
K. Wasilewski, Koronacja su?tana

 

To be happy it is great to be healthy. How can medicines help up? It isn’t tight for immigrants to purchase drugs online. How it is possible? For example Xylocaine causes loss of feeling in an area of your body. Given during childbirth. Secondly treats emergency heart rhythm problems. Usually, if you have lost the charisma, charm to a particular partner, treatment options like Cialis to improve potency is unlikely to help him back. Cialis is a drug used to treat varied troubles. What do you already know about sildenafil vs tadalafil? Apparently each adult has heard about vardenafil vs sildenafil. (Read more http://rootinfonline.com/cialis-for-daily-use.html). Like all other medications, Cialis is also according of it’s active element. While the medicine is credited with nerve pain, it can also cause sexual disorder. The most common possibly serious side effects of such medicaments like Cialis is stuffy or runny nose. Tell local physician if you have any unwanted side effect that bothers you. Discuss the matter with your soundness care professional to ensure that you can use this drug. Some tests can be used to extent of male sexual problems.

The following two tabs change content below.

Karol Wasilewski

Absolwent studiów pierwszego i drugiego stopnia w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego (specjalizacja dyplomacja współczesna) oraz studiów pierwszego stopnia na Wydziale Orientalistycznym (kierunek turkologia). Aktualnie student studiów III stopnia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Autor książki "Turecki sen o Europie - tożsamość zachodnia i jej wpływ na politykę zagraniczną Republiki Turcji".

Brak komentarzy on "Erdoğan kontra Davutoğlu – czas na turecką walkę stulecia?"

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *