Czechy w rękach miliardera?

564 0
Maurycy Mietelski

W weekend 20 – 21 pa?dziernika 2017 roku w Republice Czeskiej odbywaj? si? wybory parlamentarne. Wed?ug przedwyborczych sonda?y najwi?kszym poparciem cieszy si? partia ANO 2011, na której czele stoi Andrej Babiš.

Czeski miliarder Andrej Babiš przoduj?c w przedwyborczych sonda?ach wzbudzi? du?e zainteresowanie wyborami w swoim kraju. Szukaj?c informacji o liderze ruchu ANO 2011 najcz??ciej mo?na natrafi? na porównania do ameryka?skiego prezydenta Donalda Trumpa. Obaj politycy nale?? w swoich krajach do finansowych krezusów, obaj doszli do politycznego sukcesu samodzielnie i w opozycji do dotychczasowego establishmentu, ich elektorat nie przejmuje si? krytyk? swoich politycznych faworytów, a na dodatek obaj obiecuj? zmian? dotychczasowej polityki pa?stwa. Babiš w porównaniu do Trumpa (przed obj?ciem przez niego urz?du prezydenta Stanów Zjednoczonych) ma jednak do?wiadczenie w rz?dzeniu, co – jak wida? po przedwyborczych sonda?ach – nie przeszkadza mu w utrzymywaniu wizerunku cz?owieka spoza politycznego uk?adu.

Szef ANO 2011 odpowiadaj?c na podobne porównania zawsze podkre?la, ?e w przeciwie?stwie do Trumpa nigdy nie zbankrutowa? i nie mia? problemów ze sp?at? zaci?gni?tych zobowi?za?. Z tego powodu czeski miliarder nazywany jest równie? drugim Berlusconim. Z by?ym w?oskim premierem ??czy go równie? fakt posiadania imperium medialnego. Babiš nie jest wi?c tak jak Trump frontalnie atakowany przez czeskich dziennikarzy, poniewa? wielu z nich pracuje dla niego i wspiera medialnie polityczny przekaz miliardera.

Teflonowy Babiš

?wiadczy o tym opublikowane w maju w mediach spo?eczno?ciowych nagranie z udzia?em Babiša oraz reportera „Mlada Frona Dnes” (drugiego najpopularniejszego dziennika w kraju). Podczas nagranego spotkania ustalali oni, jakie tematy pojawi? si? w gazecie w ci?gu najbli?szych kilku dni. Mia?y si? znale?? w?ród nich g?ównie materia?y atakuj?ce przeciwników politycznych miliardera, przygotowane na podstawie zdobytych przez dziennikarza tajnych akt policyjnych. Podobne zarzuty pojawia?y si? oczywi?cie ju? wcze?niej, bowiem Babiš jest w?a?cicielem dwóch poczytnych dzienników oraz kilku stacji radiowych i telewizyjnych od paru lat. Po publikacji nagrania redaktor naczelny wspomnianej gazety t?umaczy? zaistnia?? sytuacj? stwierdzeniem, ?e „politycy ju? tak maj?”, dlatego post?powanie w?a?ciciela prowadzonego przez niego pisma nie jest niczym szczególnym.

Innego zdania s? jednak przeciwnicy polityczni lidera ANO 2011, do których zaliczaj? si? tak?e jego dotychczasowi koalicjanci. Ujawnienie nagra? zbieg?o si? bowiem z dymisj? Babiša z funkcji wicepremiera i ministra finansów w rz?dzie Bohuslava Sobotki tworzonym przez jego ugrupowanie, Czesk? Parti? Socjaldemokratyczn? (?SSD) oraz Uni? Chrze?cija?sk? i Demokratyczn? – Czechos?owack? Parti? Ludow? (KDU-?SL). Rozmowy najpopularniejszego czeskiego polityka z dziennikarzem by?y jednak tylko jednym z pretekstów usuni?cia go z rz?du, poniewa? Sobotka uzna? przede wszystkim za niewystarczaj?ce wyja?nienia Babiša na temat pochodzenia jego maj?tku, unikania p?acenia podatków oraz niejasno?ci wokó? wykorzystania przez jego firmy pieni?dzy pochodz?cych z dotacji od Unii Europejskiej.

?aden z zarzutów stawianych Babišowi nie by? jednak nowy. Wokó? biznesowej drogi polityka naros?y ju? legendy, chocia? cz??? pyta? do dzisiaj pozostaje otwarta, bowiem miliarder jak dot?d wyja?ni? tylko wybrane kontrowersje zwi?zane z pochodzeniem jego maj?tku. Oskar?enie o unikanie p?acenia podatków dotyczy chocia?by sytuacji z 2012 roku, kiedy za blisko pó?tora miliarda czeskich koron Babiš zakupi? specjalne obligacje wyemitowane przez jego w?asny koncert Agrofert. Dzi?ki temu, pocz?tkuj?cy wówczas polityk unikn?? konieczno?ci wyp?acenia dywidendy oszcz?dzaj?c blisko 90 milionów koron, lecz jednocze?nie sta? si? obiektem oskar?e? o celowe unikanie opodatkowania. Sam Babiš t?umaczy?, ?e na podobne operacje decyduje si? wielu czeskich biznesmenów, ale jednocze?nie nie odpowiedzia? sk?d posiada? pieni?dze na wykup obligacji, poniewa? zdaniem niezale?nych od niego czeskich mediów nie mia? on wówczas tak du?ej kwoty.

Samo po??czenie biznesu i polityki zawsze generuje spore kontrowersje, st?d kolejnym z licznych zarzutów stawianych Babišowi jest wykorzystywanie przez niego funkcji rz?dowych do realizowania w?asnych interesów. Firmy nale??ce do drugiego najbogatszego Czecha uzyska?y ??cznie oko?o trzy miliardy koron pa?stwowego wsparcia, a o dotacjach decyduje nie kto inny jak minister finansów. Najbardziej jaskrawym przyk?adem mo?e by? wybudowanie ze ?rodków unijnych hotelu Bocianie Gniazdo, na który spokrewniony z Babišem w?a?ciciel otrzyma? ??cznie 50 milionów koron. Spraw? zaj??y si? unijne instytucje oraz czeska policja, ale wyniki ?ledztwa maj? zosta? og?oszone dopiero po wyborach. Liczne konflikty interesów zwi?zane z politykiem i miliarderem maj? równie? swój polski w?tek. Babiš nale?y bowiem do najbardziej zaciek?ych przeciwników importowania do Czech polskiej ?ywno?ci, st?d nale??ce do niego media w ostatnich kilku latach wielokrotnie prowadzi?y kampanie przeciwko produktom pochodz?cym z Polski. Tymczasem oczkiem w g?owie miliardera jest oczywi?cie wspomniany koncern Agrofert, czyli potentat w bran?y rolno-spo?ywczej.

Babiš z wy?ej wymienionych powodów doczeka? si? nawet specjalnego prawa, które od jego nazwiska zosta?o ochrzczone mianem „Lex Babiš”. Przepisy o konflikcie interesów, uchwalone przez czeski parlament na pocz?tku roku, zakazuj? osobom pe?ni?cym funkcje publiczne posiadania udzia?ów w spó?kach medialnych, a nale??ce do nich przedsi?biorstwa nie mog? ubiega? si? o pa?stwowe dotacje i zamówienia publiczne. Sam miliarder krytykowa? innych polityków za ch?? zniszczenia jego interesów, lecz zapowiada? jednocze?nie podporz?dkowanie si? ustawie, o ile nie zostanie ona zakwestionowana przez Trybuna? Konstytucyjny. Babiš nie ukrywa? przy tym, ?e po prostu przepisze swoje akcje funduszowi powierniczemu znajduj?cemu si? pod jego kontrol?, lub te? przeka?e je swojej nowej ma??once.

Ostatni? desk? ratunku dla przeciwników Babiša by?a sprawa jego agenturalnej przesz?o?ci, któr? bada? s?owacki Instytut Pami?ci Narodowej. Miliarder jest bowiem z pochodzenia S?owakiem i przyj?? czeskie obywatelstwo po rozpadzie Czechos?owacji, a w czasach komunistycznych mia? zosta? zarejestrowany jako wspó?pracownik S?u?by Bezpiecze?stwa (StB), co wi?za?o si? z jego prac? dla pa?stwowej centralni handlu zagranicznego. Przed tygodniem, s?owacki IPN ostatecznie orzek?, i? zebrany materia? dowodowy z ca?? stanowczo?ci? wskazuje na Babiša jako agenta StB, cho? sam miliarder od pocz?tku swojej kariery politycznej odrzuca? te oskar?enia i pozwa? nawet s?owack? instytucj? za znies?awienie. Liderzy konkurencyjnych partii politycznych komentuj?c t? informacj? stwierdzili niemal jednog?o?nie, ?e z tego powodu Babiš nie powinien ju? nigdy pe?ni? funkcji rz?dowych, co mo?e znacz?co utrudni? realizacj? jego g?ównego celu, czyli obj?cia teki czeskiego premiera.

Po pierwsze gospodarka

Do podobnych deklaracji nie mo?na z drugiej strony przywi?zywa? zbyt du?ej wagi, poniewa? zako?czenie kampanii wyborczej jest najlepszym momentem na wycofanie si? z wcze?niejszych zapowiedzi. Szczególnie, ?e po werdykcie s?owackiego IPN-u notowania ANO 2011 w ogóle si? nie pogorszy?y, st?d Babiš jest niemal pewny wyborczego zwyci?stwa, a jego ugrupowanie o kilkana?cie punktów procentowych wyprzedza znajduj?cych si? na drugim miejscu socjaldemokratów. Sk?d wi?c bierze si? tak du?e poparcie dla cz?owieka, na którym ci??y tyle powa?nych zarzutów? Dodatkowo spotykaj?ca go krytyka jest przecie? najcz??ciej s?uszna, bo trudno przej?? do porz?dku dziennego nad politycznymi naciskami na dziennikarzy, podejrzanymi transakcjami finansowymi, czy te? nad wykorzystywaniem pozycji w rz?dzie do rozwijania w?asnego biznesu.

Najwi?ksz? si?? Babiša jest fakt, ?e dla Czechów pozostaje uosobieniem skutecznego biznesmena, który swoj? w?asn? prac? doszed? do fortuny. Co prawda u?atwi?y mu to koneksje jeszcze z czasów komunistycznych, ale kto nie szuka? wówczas jakiejkolwiek mo?liwo?ci wyrwania si? z szarej rzeczywisto?ci popularnych demoludów? Do?? szybko jego Agrofert sta? si? jednym z najwi?kszych czeskich koncernów, skupiaj?cym pod swoimi skrzyd?ami blisko 200 firm zatrudniaj?cych kilkadziesi?t tysi?cy osób – nie tylko w Czechach, lecz równie? na S?owacji i w Niemczech. Babiš jako drugi najbogatszy Czech móg? wi?c pozycjonowa? siebie jako cz?owieka sukcesu, który nie idzie do polityki dla pieni?dzy, bo ju? je posiada, a zdobyte do?wiadczenie w biznesie mo?e wykorzysta? do zarz?dzania ca?ym pa?stwem.

Trzeba przy tym zauwa?y?, ?e cho? Babišowi stawiano ju? wiele zarzutów, to jak na razie nie udowodniono mu w zasadzie niczego konkretnego, chocia? skonfliktowani z nim koalicjanci bez problemu mogli wymóc na s?u?bach (ministrem spraw wewn?trznych jest obecny przewodnicz?cy socjaldemokratów) baczne przyjrzenie si? wszystkim interesom miliardera. Dodatkowo szef ANO 2011 móg? oczywi?cie decydowa? o rozdzieleniu unijnych dotacji swoim firmom, ale nie udowodniono mu przy tym naruszenia prawa, a jego nazwisko nie przewija?o si? nigdy w kontek?cie afer korupcyjnych. To w?a?nie powszechno?? zjawiska ?apówkarstwa jest obecnie jedn? z g?ównych bol?czek czeskiego pa?stwa, za? Babiš oczywi?cie zapowiada walk? z tym procederem. I jest w tym bardziej wiarygodny od ugrupowa? dzia?aj?cych od pocz?tku transformacji, których politycy brali udzia? w dziesi?tkach afer korupcyjnych b?d?cych zreszt? sta?ym krajobrazem polityki w pa?stwach postkomunistycznych.

Walka z powszechnym zjawiskiem ?apówkarstwa jest oczywi?cie has?em mi?ym dla ucha wi?kszo?ci czeskich wyborców. Ugrupowanie Babiša ma bowiem charakter mocno populistyczny, st?d nie mo?na abstrahowa? od faktu, i? czeski miliarder w wi?kszo?ci spraw odpowiada na bie??ce oczekiwania obywateli. Z tego powodu Babiš podziela obawy spo?ecze?stwa dotycz?ce relokacji uchod?ców na terytorium kraju, mówi o konieczno?ci powstrzymania wyprowadzania pieni?dzy z Czech przez zagraniczne koncerny, chce chroni? krajowych przedsi?biorców przed konkurencj? z zewn?trz, czy te? opowiada si? za pragmatycznym podej?ciem do relacji mi?dzynarodowych. Szczególnie w tej ostatniej kwestii Babiš stara si? lawirowa?, co z pewno?ci? podoba si? Czechom stawiaj?cym na pierwszym miejscu swoje w?asne interesy i bezpiecze?stwo w my?l zasady „nasza chata z kraja”.

Dodatkowo czeski miliarder cieszy si? opini? polityka, który na co dzie? interesuje si? ?yciem zwyk?ych ludzi. Babiš podkre?la w wywiadach, ?e zdecydowa? si? na wej?cie do polityki, aby „dowiedzie? si? jak funkcjonuje pa?stwo” oraz „zadba? o przysz?o?? swoich pracowników”. Przewodnicz?cy ANO 2011 – w porównaniu do liderów pozosta?ych partii – wychodzi do ludzi nie tylko w czasie kampanii wyborczej. Dlatego mo?na spotka? go na licznych festynach i koncertach, zrobi? sobie z nim zdj?cie, czy te? wypi? tak uwielbiane przez Czechów piwo. Kiedy Babiš przesta? pe?ni? funkcje rz?dowe stwierdzi? nawet, ?e dzi?ki temu mo?e robi? to, co lubi najbardziej, czyli przebywa? z lud?mi. Jego partia jest przy tym dobrze widoczna w mediach spo?eczno?ciowych.

Czesi kieruj? si? w swoich wyborach kwestiami finansowymi, dlatego w tamtejszych mediach trudno u?wiadczy? ideologicznych debat, charakterystycznych chocia?by dla naszego kraju. Tymczasem Babiš jako by?y ju? minister finansów zdaniem wielu Czechów odpowiada za obecn? dobr?kondycj? tamtejszej gospodarki. Czechy mog? bowiem pochwali? si? obecnie najni?sz? stop? bezrobocia w UE, nadwy?k? w handlu zagranicznym, wzrostem liczby inwestycji, najwy?szym wzrostem gospodarczym od czasu mi?dzynarodowego kryzysu finansowego, a tak?e pierwsz? nadwy?k? w bud?ecie pa?stwa od ponad dwóch dekad. Ostatni z wymienionych sukcesów by? przy tym mo?liwy dzi?ki poprawie ?ci?galno?ci podatków i zwalczaniu unikania opodatkowania, co oczywi?cie Babiš wykorzystuje w kampanii wyborczej w?a?nie jako swój sukces.

Retoryka miliardera jest tym samym niezwykle przekonuj?ca zw?aszcza dla tych Czechów, którzy tylko pobie?nie ?ledz? bie??ce wydarzenia polityczne. Cz?owiek sukcesu dorobiwszy si? ogromnego maj?tku chce wykorzysta? swoje do?wiadczenie w biznesie do skutecznego zarz?dzania pa?stwem i jako ministrowi finansów rzeczywi?cie udaje mu si? pobudzi? gospodark?. Dodatkowo jest zwalczany przez zasiedzia?y establishment, co tylko nap?dzi?o wyborców zniech?conych do tradycyjnych czeskich partii.


Maurycy Mietelski – Sta?y wspó?pracownik Portalu Spraw Zagranicznych psz.pl oraz portalu Histmag.org. Publikowa? równie? w „Uwa?am Rze”, „Uwa?am Rze Historia”, „Rzeczach Wspólnych” i „Wr?cz Przeciwnie”.

Zdj?cie u?yte w nag?ówku: Twitter


Przeczytaj te?:
P. Wojciechowska, Razem, a jednak osobno – Czechy i S?owacja dwadzie?cia lat po „rozwodzie”
G. Sojka, Awatar, ksi???, technokrata… Kto walczy o Praski Zamek?

Brak komentarzy on "Czechy w rękach miliardera?"

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>