(Wielki) powrót waqfs

1030 0
KATARZYNA SIDŁO
(for English version scroll down)

Instrumenty typu waqfs (lub po arabsku awqaf) są wykorzystywane na terytoriach muzułmańskich niemal od początku istnienia Islamu (uważa się, że produkt ten został wprowadzony przez Omara, towarzysza proroka Mahometa). Choć wykorzystanie tego produktu jest różne w zależności od państwa, w opinii Petera Hennigana stanowi on podstawę cywilizacji muzułmańskiej. Obecnie waqfs często są określane mianem „śpiących olbrzymów” – nieefektywne, źle zarządzane oraz obarczone jarzmem korupcji, instrumenty te są cieniem tego czym były przed laty. Jednakże, coraz więcej muzułmańskich naukowców i polityków twierdzi, że produkty te mogą wrócić do dawnej świetności i ponownie zyskają popularność w świecie muzułmańskim i nie tylko. Zanim jednak spróbujemy odpowiedzieć czy stwierdzenie to jest uzasadniona czy nie, przyjrzyjmy się historii waqfs.

Mówiąc ogólnie, waqf to wieczyste przekazanie dóbr ruchomych i nieruchomości na działalność charytatywną lub cele sakralne. Ma to przynieść korzyść społeczeństwu i/lub rodzinie darczyńcy. W przeszłości, waqfs stosowane były w formie dotacji publicznych, gdzie dana społeczność lub instytucja odnosiła korzyść z użytkowania danej ruchomości bądź nieruchomości (wiele meczetów, szkół religijnych czy szpitali zostało ufundowanych właśnie w ten sposób). Na początku XIX w., waqfs stanowiły ponad 25 proc. całości terenów rolniczych, a pół wieku później ponad połowę terenów rolniczych w Algierii i jedną trzecią obszarów tego typu w Tunezji (Ahmed, U., Omar, M. & Ogunbado, A. F w IOSR Journal of Business and Management, 2015). Produkt ten cieszył się ogromną popularnością również w Imperium Osmańskim. Jak wskazuje Murat Cizakca środki finansowe budżetu państwa przeznaczone na edukację, służbę zdrowia i system społeczny w kalifacie osmańskim w Stambule pochodziły z dotacji charytatywnych.

Od tego czasu, znaczenie i funkcja dotacji religijnych wielokrotnie ewoluowały. Na początku istnienia współczesnej republiki tureckiej waqf traktowany był jako „skarb narodowy, którego zadaniem jest finansowanie rozwoju gospodarczego, którego cele wyznaczało państwo” (Zencirci, G. w International Journal of Middle Eastern Studies, 2015). Później instrument ten postrzegano, jako prywatne dotacje filantropijne, których celem było edukowanie młodych wykwalifikowanych pracowników. Współcześnie, produkt ten stosowany jest jako narzędzie wspierające organizacje charytatywne, których celem jest walka z ubóstwem.

Obecnie, waqf wykorzystywany jest w wielu krajach muzułmańskich, takich jak Pakistan, Indonezja, Egipt, Turcja oraz w krajach członkowskich Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Produkt ten jest również popularny poza światem muzułmańskich – występuje m.in. w Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych i Republice Południowej Afryki. Choć, trudno o dokładne dane na temat całkowitej globalnej wartości tych instrumentów, Abdulla Mohammed Al Awar, Dyrektor Zarządzający Dubai Islamic Economy Development Centre, uważa, że rynek ten wart jest „dziesiątki miliardów dolarów”. Pomimo tego, nawet najbardziej entuzjastyczni zwolennicy tego produktu przyznają, że są one stosowane i zarządzane w nieefektywny sposób, i często towarzyszy im korupcja. Jednym z przykładów złego zarządzania jest Egipt, gdzie wartość mienia sfinansowanego z wykorzystaniem waqf jest wyceniana na pół biliona funtów egipskich, a roczna wartość generowanych przychodów to jedynie 1,5 mld funtów (Zahri H. w The Macrotheme Review , 2014).

Na szczęście, świadomość na temat waqf rośnie. Rządy wielu państw muzułmańskich oraz specjaliści z zakresu finansów muzułmańskich zdali sobie sprawę z tego jak duży potencjał ma ten produkt w kwestii realizacji potrzeb społeczeństwa. W związku z tym podjęli oni debatę publiczną na temat rozwiązań, które sprawią, że waqfs staną się instrumentem bardziej zrównoważonym i efektywnym.

W dniach 5-6 października 2015 r. w Dubaju odbył się Globalny Szczyt Ekonomii Muzułmańskiej (ang. Global Islamic Economy Summit), gdzie jeden panel był poświęcony w całości waqf. Prelegenci podkreślili potrzebę integracji tych instrumentów z innymi segmentami muzułmańskiego sektora finansowego – Hussain Benyounis, Sekretarz Generalny Awqaf New Zealand jest zwolennikiem stosowania sukuk (muzułmańska odmiana obligacji) w sektorze awqaf.

Zainteresowanie wzbudziła również odmiana waqf pieniężnego. Chociaż produkt ten nie jest nowy (swoimi korzeniami sięga XVIII w.), wciąż budzi wiele kontrowersji, ponieważ niektórzy naukowcy twierdzą, że zachęca on do stosowania lichwy (ar. riba). Jednak, większość specjalistów akceptuje stosowanie tego instrumentu ponieważ służy on dobru wspólnemu (ar. maslaha). Odkładając debaty teologiczne na bok, niewątpliwie waqf pieniężny posiada wiele zalet. Jak wskazuje Shafii Antonio, produkty te nie tylko pomagają rozwiązać problem płynności, który dotyka inne rodzaje waqf, ale również ułatwia zdobywanie środków finansowych – waqf pieniężny nie wymaga tak dużych nakładów finansowych jak instrument stosowany do ufundowania szpitala czy szkoły (szczególnie w obecnych czasach, gdzie zdobycze technologiczne ułatwiają korzystanie z instrumentów finansowych). W Malezji, klienci niektórych banków mogą wnieść wkład w waqf wysyłając z telefonu wiadomość tekstową. Tzw. E-waqfs umożliwiają przesłanie środków prosto z indywidualnego konta danego klienta lub karty kredytowej do funduszu waqf. Ponadto, w kraju tym popularność zdobywają także platformy Muzułmański Crowdfunding (ang. Muslim Crowdfunding) i Launch Good.

Sektor waqf oferuje więcej kontrowersyjnych rozwiązań, m.in. tymczasowe waqf. Produkt ten, który jest uznawany za legalny tylko przez niektórych badaczy (uznają go tylko reprezentacji sunnickiej szkoły prawa koranicznego Maliki), umożliwia darczyńcy przekazanie określonej ilości środków finansowych do funduszu waqf na określony czas. Model ten, chociaż jest sprzeczny z główna zasadą tego instrumentu, może przyciągnąć zainteresowanie osób, które chcą zainwestować swoje pieniądze w długim, średnim i krótkim terminie oraz godzą się przeznaczyć część lub całość swoich zysków na cele charytatywne lub religijne.

Aby waqfs stały się bardziej elastyczne, muzułmańscy uczeni będą musieli się mocno napracować, jednak, bez wątpienia w ten sposób uda im się pozyskać więcej funduszy nie tylko od najzamożniejszej części społeczeństwa lecz także od mniej majętnych mieszkańców. Trudno o lepszy moment na te zmiany – potencjał wykorzystania waqfs w Europie jest ogromny. Kryzys uchodźców przyniósł wiele możliwości zastosowania tego instrumentu – finansowanie m.in. budowy schronisk; wsparcia finansowego dla rodzin; kursów językowych oraz stypendiów. Co ważniejsze, fundusze waqf mogą służyć interesowi całego społeczeństwa, nie tylko mniejszości muzułmańskiej, oraz przyczynić się do poprawy relacji między reprezentantami tej grupy religijnej a pozostałymi mieszkańcami danego państwa.

Dotacje na cele charytatywne są narzędziem o ugruntowanej pozycji w Europie, w związku z tym stosowanie ich muzułmańskiej odmiany nie powinno napotkać żadnych przeszkód prawnych. Wykorzystanie wafqs w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej nieustannie rośnie, a przykłady takie jak sierociniec Family Village i inicjatywa Salma, które zostały stworzone we współpracy ze Światowym Programem Żywnościowym w Dubaju, pokazują, że instrument ten ma wiele do zaoferowania. W związku z tym, najwyższa pora zacząć traktować ten produkt nie jako relikt z przeszłości, ale jako instrument, który może znacznie poprawić poziom dobrobytu społecznego oraz relacje religijne mieszkańców państw muzułmańskich oraz niemuzułmańskich.


A (great) come back of waqfs

English version

Waqfs (or awqaf in Arabic) have existed on Islamic territories almost from the dawn of the religion – most scholars trace back their origins to one of the Prophet Muhammad companions, ʿUmar ibn al-Khattab – and were constantly in use (albeit with varying intensity) ever since. According to Peter Hennigan waqf has provided the foundation for much of what is considered ‘Islamic civilization’. Today they are more often referred to as “sleeping giants” – inefficient, mismanaged, and mired in corruption, waqfs are the shadow of what they used to be. Increasingly, though, Islamic scholars and politicians alike start to believe that they can be brought back into their former glory and make a great come back into the (not only) Muslim world. Before we even try to answer the question whether or not this optimism is premature, let’s take a quick look into the history of waqfs.

In most basic terms waqf is a perpetual dedication of an immovable or movable property for the purpose of charity or worship, and to the benefit of the public or the donor’s family (or both). In the past, waqfs used to be established mostly in the form of public endowments, in which the general community or a single institution was a beneficiary of the usufruct; many a mosque, madrasa, and hospital were funded this way. At the beginning of the 19th century waqfs constituted more than a quarter of Egypt’s agricultural land, and half a century later – more than a half of that in Algeria and one third in Tunisia (Ahmed, U., Omar, M. & Ogunbado, A. F in IOSR Journal of Business and Management, 2015). They had also been largely popular in the Ottoman Turkey. Murat Cizakca argues that “the entire health, education and welfare budget during the Osman Caliphate based in Istanbul came from its charitable foundations”.

The meaning and function of those religious endowments has evolved since then. For example, while in the beginnings of the modern Turkish republic they were treated as “national treasures tasked with financing state-led economic development” (Zencirci, G. in International Journal of Middle Eastern Studies, 2015) and later – as private philanthropic foundations tasked with educating young skilled labourers, those days they are rather seen as welfare organizations focused on poverty.

Currently, waqfs still exist in many Muslims countries, such as Pakistan, Indonesia, Egypt, Turkey, and the GCC countries, and even in some non-Muslim majority ones such as New Zealand, USA or the Republic of South Africa. Albeit we lack accurate statistics as for their total value, Abdulla Mohammed Al Awar, the CEO of Dubai Islamic Economy Development Centre, claims they are worth “tens of billions of dollars”. Be that as it may, even the most staunch waqf enthusiasts admit most of them are administered in an inefficient, and many a time outwardly corrupt way. One example of such mismanagement might be Egypt, in which waqf properties are valued at half trillion Egyptian pounds but generate only around 1.5 billion pounds worth of income annually (Zahri H. in The Macrotheme Review , 2014).

Fortunately, the awareness of waqf institutions is growing. Governments of many Muslim countries and Islamic finance specialists alike have realized the huge potential waqfs have for fulfilling the needs of the society and started a dialogue aimed at coming up with solutions that would make waqfs more sustainable, efficient and accountable.

Most recently, a panel on awqaf was held during the Global Islamic Economy Summit on October 5th and 6th, 2015 in Dubai. The speakers underlined the need to integrate awqaf into general Islamic finance; for example Hussain Benyounis, Secretary General of the Awqaf New Zealand strongly advocated the use of sukuk, or so-called Islamic bonds, in the awqaf sector.

Some attention has also been given to the idea of cash (money-based) waqf; while not exactly a new creation (its origins are said to trace back to the eighth century), it still remains quite controversial for some scholars who see it as endorsing the forbidden usury (riba). Most, however, permit it on account of the public interest (maslaha). Theological debates notwithstanding, cash wafqs undeniably have numerous advantages. As noted by Shafi Antonio, they not only solve to a large extent the liquidity problem that many traditional waqfs face, but also make gathering funds easier – contributing to a cash waqf, unlike funding a hospital or a school, does not require a lot of money and so almost everyone can do it – especially now that new technologies make this type of contributions ever easier. In Malaysia, for example, clients of some banks can contribute to waqfs by virtue of sending text messages. E-waqfs, under which money can be transferred directly from one’s bank account or credit card into the waqf fund are also becoming a reality. Moreover, crowdfunding platforms such as Muslim Crowdfunding or Launch Good are increasingly popular among Muslim users and their potential for gathering contributions to waqfs has not been unnoticed.

More controversial solutions, such as temporary waqfs, are being explored as well. Under this particular scheme, which is considered permissible only by Malikite scholars (one of four main Sunni schools of thought), a donor could decide to dedicate a chosen sum of money to a particular waqf fund for a limited period of time only. Such a model, although at odds with the waqf’s irrevocability principle, could attract people wishing to invest their money for a short, medium, or even long periods of time, and willing to forsake part or all of the profit they would otherwise make in favour of charitable or religious purposes.

Making waqfs more flexible, although undeniably would require some work on the part of Islamic scholars, could potentially attract more funds not only from the wealthiest sector of Muslim population but also from less affluent followers of Islam. The timing could not be better – the potential for the usage of waqfs in Europe those days is enormous; the refugee crisis alone creates countless opportunities, from funding refugee shelters, through sponsoring single families, to paying for language classes and granting scholarships. Perhaps even more importantly, waqf funds could be used for the benefit of the entire population, not only Muslims (as it has been the practice for example in the Ottoman Turkey) – a move which could help to foster better relations between Muslim minorities and their fellow citizens.

Charitable endowments are well established in Europe, so there should not be any legislative obstacles (at least on the positive law side). The growing number of wafqs being established in the MENA region – such as Family Village orphanage or Salma initiative created in collaboration with the UN Food Programme in Dubai – shows that those institutions still have a lot to offer. It is time we start treating them not merely as a relic of the past, but an instrument that might help to improve both societal well-being and religious coexistence, if just by a little bit.


Katarzyna Sidło – Research and Communications Associate, CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. Doktorantka na wydziale Orientalistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Od sierpnia do grudnia 2015 r. pracowała jako Visiting Scholar na Uniwersytecie w Cambridge.


H. Abdullah, Ład korporacyjny – jak podejście muzułmańskie może pomóc zachodnim korporacjom?
D. Klimowicz, Sekrety systemu bankowego w Iranie
K. Czupa, Let’s talk about Islamic finance. Facts that everybody should know
K. Czupa, City otwiera się na islamskie finanse
K. Sidło, The use and abuse of Islamic financial instruments – the case of kafala

Brak komentarzy on "(Wielki) powrót waqfs"

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>