Ostatnia szansa dla Cypru

2265 3
KAROL WASILEWSKI*

20 lipca tzw. Turecka Republika Pó?nocnego Cypru (TRPC)[1] obchodzi?a swoje ?wi?to narodowe. Dzie? Pokoju i Wolno?ci – ustanowiony na pami?tk? interwencji tureckiej armii z 1974 r., która ostatecznie doprowadzi?a do wyodr?bnienia niezale?nego pa?stwa na pó?nocy wyspy – by? hucznie ?wi?towany. Szczególnie spektakularna okaza?a si? parada wojskowa, w trakcie której jedn? z g?ównych ulic tureckiej cz??ci Nikozji – stolicy zarówno Republiki Cypryjskiej, jak i TRPC – maszerowali paradnym krokiem ?o?nierze, przemieszcza?y si? liczne pojazdy wojskowe, a nad g?owami zebranych przelatywa?y my?liwce i ?mig?owce. Wszystko to odbywa?o si? w wyj?tkowych okoliczno?ciach – w ko?cu defilada przechodzi?a tylko kilkaset metrów od terytorium Republiki Cypryjskiej, z któr? Turcy cypryjscy próbuj? doj?? do porozumienia w sprawie zjednoczenia wyspy.

Powiew nadziei

Szanse na zjednoczenie nabra?y nowego wymiaru, gdy pod koniec kwietnia 2015 r. prezydentem TRPC zosta? Mustafa Ak?nc? – polityk od lat znany jako jeden z najwi?kszych or?downików pojednania, czemu wielokrotnie dawa? wyraz w swojej kampanii wyborczej. Równie? po jej zako?czeniu – a jeszcze przed oficjalnym obj?ciem urz?du – wzbudzi? zdumienie wielu obserwatorów, poniewa? jego pierwsze krytyczne s?owa by?y wymierzone nie we w?adze Republiki Cypryjskiej, lecz w Ankar?, która jako jedyna na ?wiecie uznaje pa?stwowo?? Turków cypryjskich. Prezydent-elekt wezwa? Turcj? do porzucenia paternalistycznego traktowania TRPC i u?o?enia stosunków bilateralnych tak, aby odzwierciedla?y one relacje mi?dzy dwoma, równoprawnymi partnerami. S?owa te nie zosta?y dobrze odebrane w Ankarze. Turcy darz? bowiem Cypr Pó?nocny szczególnym sentymentem, który wyra?a si? m.in. tym, ?e wyspa nazywana jest przez nich „ma?? ojczyzn?” (tur. yavru vatan). W warto?ciach bardziej wymiernych gor?ce uczucia Turków wobec ich cypryjskich braci znajduj? odzwierciedlenie w bud?ecie TRPC, do którego Ankara dok?ada oko?o 35%.

Prezydent TRPC Mustafa Ak?nc? i prezydent Republiki Turcji Recep Tayyip Erdo?an podczas konferencji prasowe
Prezydent TRPC Mustafa Ak?nc? i prezydent Republiki Turcji Recep Tayyip Erdo?an podczas konferencji prasowej

Niemniej jednak ch?odna atmosfera mi?dzy Mustaf? Ak?nc?m a Recepem Tayyipem Erdo?anem, prezydentem Republiki Turcji, nie powstrzyma?a obu liderów przed wyra?eniem poparcia dla zjednoczenia Cypru. Zarówno w trakcie wspólnej konferencji prasowej, jak i w przemówieniach, które zosta?y wyg?oszone przed rozpocz?ciem parady, politycy wskazywali, ?e kwestia cypryjska musi wreszcie znale?? rozwi?zanie. Wprawdzie turecki prezydent nader cz?sto wspomina? przy tej okazji o „ma?ej ojczy?nie” – nieco „dopiekaj?c” w ten sposób swojemu gospodarzowi i puszczaj?c oko do wyborców – jednak nie zepsu?o to wra?enia, ?e zale?y mu przede wszystkim na pokoju. Nale?y przyzna?, ?e w tej sytuacji parada, w trakcie której prezentowano sprz?t wojskowy i umiej?tno?ci Turków cypryjskich, ?rednio pasowa?a do przekazu i wygl?da?a nieco groteskowo. Zgodzi? si? z tym równie? sam Mustafa Ak?nc?. Co prawda, podkre?li?, ?e pa?stwowy ceremonia? rz?dzi si? swoimi prawami, ale jednocze?nie zauwa?y?, ?e osobi?cie wola?by organizowa? obchody wspólnie z cypryjskimi Grekami. Doda? jednak, ?e najpierw musz? wypracowa? wspóln? okazj? do ?wi?towania. 

Mi?dzynarodowy parias

Fikri Toros, prezes Izby Handlowej Tureckiego Cypru
Fikri Toros, prezes Izby Handlowej Tureckiego Cypru

Nic dziwnego, ?e Turkom cypryjskim tak bardzo zale?y na zjednoczeniu. TRPC bole?nie odczuwa bowiem skutki mi?dzynarodowej izolacji: „Nasz wzrost gospodarczy wynosi oko?o 2,5%, podczas gdy – jak szacujemy – powinien si?ga? 5%, gdyby nie te wszystkie niedogodno?ci” – wskazuje Fikri Toros, prezes Izby Handlowej Tureckiego Cypru – jak sam zauwa?a – jednej z trzech instytucji Pó?nocnego Cypru, które ciesz? si? mi?dzynarodowym uznaniem. „Do?wiadczamy wszystkich konsekwencji, z jakimi musz? zmaga? si? kraje niestabilne. A tam, gdzie nie ma stabilno?ci, nie ma te? inwestycji” – dodaje. I cho? w pocz?tkowych latach kryzysu gospodarczego – g?ównie dzi?ki ?cis?ej wspó?pracy z Turcj? i dobrej kondycji ekonomicznej Ankary – stan gospodarki TRPC pozornie móg? wydawa? si? lepszy ni? Republiki Cypryjskiej, poziom ?ycia obywateli na pó?nocy wyspy nadal odbiega od tego, jakim ciesz? si? mieszka?cy po?udnia. Jednocze?nie Cypr Pó?nocny – mimo ca?kiem sporego potencja?u inwestycyjnego – ma problemy z przyci?gni?ciem kapita?u. Du?? przeszkod? stanowi ju? sam fakt, ?e z wi?kszo?ci krajów ?wiata na pó?nocn? cz??? wyspy nie mo?na dotrze? bezpo?rednio – zarówno tury?ci, jak i biznesmeni, którzy chcieliby si? wybra? tam z wizyt?, zmuszeni s? do odbycia podró?y albo przez Turcj?, albo przez Republik? Cypryjsk?.

Emine Çolak, minister spraw zagranicznych TRPC
Emine Çolak, minister spraw zagranicznych TRPC

Brak uznania wywo?uje skutki nie tylko natury ekonomicznej. Emine Çolak, nowa minister spraw zagranicznych Cypru Pó?nocnego, wskazuje na problemy z to?samo?ci?: „Nie do ko?ca wiemy, kim jeste?my. Dzi?ki uprzejmo?ci Turcji mog? mie? paszport turecki, mog? posiada? te? paszport cypryjski, ale to nie to samo, bo czemu niby mam u?ywa? paszportu cypryjskiego, skoro nie posiadam ?adnego wp?ywu na kszta?t tego pa?stwa?” – mówi. Pó? ?artem, pó? serio mo?na powiedzie?, ?e sama pani minister jest równie? ciekawym przyk?adem oddzia?ywania mi?dzynarodowej izolacji. Cho? merytorycznie wydaje si? jak najlepiej przygotowana do pe?nienia swej funkcji, w jej wyst?pieniu brakuje charakterystycznej dla tego typu osób narracji, która powoduje, ?e osoba uczestnicz?ca w briefingu czuje si?, jakby jednocze?nie bra?a udzia? w sesji natr?tnego kreowania rzeczywisto?ci. Emine Çolak raz po raz wtr?ca bowiem, ?e konflikt cypryjski dotkn?? nie tylko Turków, lecz tak?e Greków cypryjskich, jakby zale?a?o jej nie na przestawieniu stanowiska swojego kraju, a zarysowaniu jak najbardziej obiektywnego obrazu. Trzeba przyzna?, ?e ta pozornie ma?o profesjonalna – z punktu widzenia tradycyjnego podej?cia do stanowiska ministra spraw zagranicznych – narracja pozwala jej na przykucie uwagi s?uchaczy i zyskanie ich sympatii.

Podobne wra?enie wywo?uje Mustafa Ak?nc?. Prezydent TRPC – mimo wielu uk?onów w stron? Republiki Cypryjskiej, a zw?aszcza prezydenta Nikosa Anastasiadisa – znacznie cz??ciej wspomina jednak o perspektywie Turków cypryjskich. Wskazuje, ?e ich spo?eczno?? jest ju? zm?czona „ci?g?ymi staraniami i ci?g?ymi rozczarowaniami”. W sposób po?redni nawi?zuje w ten sposób do referendum z 2004 r., gdy obywatele wyspy g?osowali nad tzw. planem Annana – najbardziej kompleksow? dotychczas prób? rozwi?zania konfliktu cypryjskiego. Cho? blisko 2/3 Turków cypryjskich g?osowa?o za jego przyj?ciem, inicjatywa zako?czy?a si? fiaskiem, gdy? zosta?a odrzucona przez 75% cypryjskich Greków. W pami?ci Turków szczególnie mocno wyry? si? obraz Tassosa Papadopoulosa, ówczesnego prezydenta Republiki Cypryjskiej, który w przededniu referendum p?aka? na wizji, przyczyniaj?c si? wydatnie do kl?ski planu Annana. Tym razem ma by? inaczej, gdy? Nikos Anastasiadis jest jednym z niewielu greckich liderów, którzy ówcze?nie g?osowali za przyj?ciem inicjatywy. Nale?y jednak przyzna?, ?e cho? z jego strony równie? p?ynie wiele pozytywnych sygna?ów, zjednoczenie wyspy wcale nie musi by? takie ?atwe.

Syzyfowa praca

Profesor Ahmet Sözen
Profesor Ahmet Sözen

Obie strony konfliktu cypryjskiego cierpi? na deficyt zaufania. Nic dziwnego, skoro tyle poprzednich prób zjednoczenia zako?czy?o si? fiaskiem, a jeszcze wi?cej deklaracji okaza?o si? tylko pustymi s?owami. „W?a?nie dlatego tak istotne s? ?rodki budowy zaufania i bezpiecze?stwa, które uzupe?nia?yby negocjacje pokojowe (ang. Confidence and Security Building Measures, CSBM)” – wskazuje prof. Ahmet Sözen, jeden z najbardziej znanych tureckich naukowców, którzy zajmuj? si? problemem cypryjskim. Na pytanie, jaki powinien by? zakres tych ?rodków, odpowiada krótko: „sky is the limit”, wskazuj?c jednocze?nie na takie rozwi?zania jak wspólny uniwersytet, elektrownie s?oneczne, telefoni? komórkow? czy rewizj? podr?czników. Prof. Sözen – w niedalekiej przesz?o?ci zaanga?owany równie? w kampani? prezydenta Ak?nc?’ego – prezentuje do?? ciekawe zapatrywania na negocjacje pokojowe. Jego zdaniem liderzy obu spo?eczno?ci nie powinni spieszy? si? tak bardzo z osi?gni?ciem porozumienia, a raczej skupi? si? na jego kompleksowo?ci i odpowiednim wdro?eniu CSBM. ?rodki budowy zaufania i bezpiecze?stwa wydaj? si? jego „kamieniem filozoficznym”, który ma stanowi? odpowied? na wszystkie problemy Cypru.

Prezydent Ak?nc?, który zdaje si? popiera? profesora odno?nie do CSBM (podobnie jak Nikos Anastasiadis), jest nieco innego zdania, je?li chodzi o ramy czasowe. Wskazuje, ?e tocz?ce si? rozmowy to ostatnia szansa na zjednoczenie Cypru: „Opisz? Wam to za pomoc? anegdoty” – mówi. „Mój ojciec by? bieg?y w Grece, cz?sto prosi?em go o t?umaczenie greckich gazet. Ja znam Grek? tylko troch?, a moje dzieci ju? w ogóle” – kontynuuje. Opowiada równie? o swoim dzieci?stwie w Limassol i – jak zwykle w takich sytuacjach bywa – z sentymentem wspomina klimat ówczesnego miasta, w którym dwie spo?eczno?ci – grecka i turecka – ?y?y obok siebie. Gorzko konkluduje: „Moja generacja, czyli ludzie, którzy to pami?taj?, ju? odchodz? z tego ?wiata”. Ta perspektywa pozwala zrozumie?, dlaczego prezydentowi TRPC tak bardzo zale?y na czasie.

Mustafa Ak?nc?, prezydent TRPC
Mustafa Ak?nc?, prezydent TRPC

Pozostaje jednak pytanie, czy aby na pewno na zjednoczeniu zale?y obu spo?eczno?ciom. Tu pojawia si? szereg innych problemów. Chocia? badania pokazuj?, ?e zarówno cypryjscy Grecy (68%), jak i cypryjscy Turcy (65%) pragn?, aby proces pokojowy si? powiód?, trudno?ci pojawiaj? si?, gdy rozwa?ane s? bardziej szczegó?owe kwestie porozumienia (co ciekawe, o ile obie spo?eczno?ci pragn?, aby proces si? powiód?, o tyle odsetek tych, którzy maj? nadziej?, ?e zako?czy si? on sukcesem, jest znacznie ni?szy – pokazuje to, jak bardzo minione niepowodzenia wp?yn??y na postrzeganie obecnych stara?). Z jednej strony sto?u negocjacyjnego zasiada bowiem Republika Cypryjska – pa?stwo, które cieszy si? mi?dzynarodowym uznaniem i cz?onkostwem w Unii Europejskiej – z drugiej za? mi?dzynarodowy parias. Zrozumia?e zatem, ?e obywatelom po?udnia mo?e by? trudno wyt?umaczy?, dlaczego maj? ust?powa? w pewnych sprawach TRPC. Szczególne kontrowersje wywo?uje tam kwestia „sprawiedliwego” podzia?u w?adzy w przysz?ej federacji. Cypryjscy Grecy, którzy stanowi? wi?kszo?? (Republik? Cypryjsk? zamieszkuje oko?o 850 tys. obywateli), chcieliby bowiem, aby ich potencja? ludno?ciowy znalaz? odpowiednie odzwierciedlenie. Cypryjscy Turcy (blisko 300 tys.) za? boj? si? zdominowania przez greck? wi?kszo?? i ??daj? odpowiednich zabezpiecze? ustrojowych. „Mamy tu do czynienia z klasyczn? sytuacj? kompromisow?” – wskazuje prof. Sözen. „Teraz rol? obu liderów jest wyt?umaczenie spo?eczno?ciom, ?e nawet je?li na j?zyku b?d? odczuwa?y gorzki posmak, to warto jest doj?? do porozumienia”. Jego zdaniem najlepszym wyj?ciem z sytuacji by?aby „belgizacja Cypru”. Na wskazania dziennikarzy, ?e federacja belgijska równie? ma swoje problemy, odpowiada, ?miej?c si?: „No w?a?nie, ma swoje problemy i co? I nic, trwa dalej, to w?a?nie jest dobre rozwi?zanie!”.

2015-07-20 11.14.13Nale?y jednak zauwa?y?, ?e tak jak cypryjscy Turcy obawiaj? si? zdominowania przez greck? wi?kszo??, tak te? cypryjscy Grecy odczuwaj? strach. Szczególne zaniepokojenie na po?udniu wyspy wywo?uje pot??ny protektor TRPC – Turcja, która wci?? utrzymuje na pó?nocy poka?ne oddzia?y (jak pokazuj? badania, rz?dowi tureckiemu zdecydowanie nie ufa 91% cypryjskich Greków). W drugiej po?owie czerwca prezydent Anastasiadis wyra?nie podkre?li?, ?e o porozumieniu nie mo?e by? mowy, je?li Ankara nie zdecyduje si? na wycofanie wojsk. To za? mo?e by? trudne zarówno ze wzgl?du na wspomniane tureckie sentymenty, jak i ci?gle niepewn? sytuacj? wewn?trzn? Turcji, która mo?e usztywnia? stanowisko rz?du wobec kwestii cypryjskiej. W tym kontek?cie szczególnie ciekawe s? jednak nieporozumienia mi?dzy Mustaf? Ak?nc?m a Recepem Tayyipem Erdo?anem. Wiele wskazuje na to, ?e równie? obywatele Cypru Pó?nocnego podzielaj? przekonanie swego prezydenta co do konieczno?ci rewizji stosunków z Turcj?. ?wiadczy? o tym mog? nie tylko napisy na murach, lecz tak?e badania, które wskazuj?, ?e 52% Turków cypryjskich ca?kowicie odrzuca mo?liwo?? przy??czenia pó?nocnej cz??ci wyspy do Turcji. Jak wskazywa?a Emine Çolak: „Nie chcemy by? tureckim wilajetem. Turcja w przesz?o?ci bardzo nam pomog?a – i pomaga nadal – jeste?my, oczywi?cie, Turkami, ale te? cypryjskimi Turkami, to co? wi?cej”. Zdaniem prof. Sözena, który powo?ywa? si? na swoje badania, t? to?samo?? podziela oko?o 65% mieszka?ców Cypru Pó?nocnego.

***

To jednak tylko cz??? trudno?ci, przed jakimi stoj? obecnie liderzy Republiki Cypryjskiej i TRPC. Cho? Mustafa Ak?nc? i Nikos Anastasiadis sprzyjaj? zjednoczeniu, prowadzone przez nich negocjacje mog? si? rozbi? nie tylko o wspomniane kwestie, lecz tak?e o zagadnienia natury technicznej, których w tak kompleksowym porozumieniu nie brakuje. Problem mog? równie? stanowi? z?o?a gazu na Morzu ?ródziemnym, które przecie? nie tak dawno poró?ni?y pó?noc i po?udnie, czy kwestie zwi?zane z w?asno?ci? (po inwazji wojsk tureckich i podziale wyspy na pó?nocy pozosta?y nieruchomo?ci Greków cypryjskich; kwestia ta stanowi jeden z najpowa?niejszych – i najbardziej kontrowersyjnych – problemów do rozwi?zania w ramach procesu pokojowego). W tej sytuacji nale?y zada? pytanie, co stanie si? z Cyprem, je?li rozmowy po raz kolejny zako?cz? si? fiaskiem. Prezydent Ak?nc? odpowiada: „Zawsze mówi?, ?e w dyplomacji nie ma kropek, s? tylko przecinki, ale wydaje mi si?, ?e na Cyprze dotarli?my ju? do ostatniej mo?liwo?ci rozwi?zania problemu”. Po chwili dodaje: „Gdy patrz? na m?odsze pokolenia, nie jestem pewien, czy b?d? chcia?y zjednoczenia, wydaje mi si?, ?e raczej b?d? sz?y w stron? separacji”. Paradoksalnie by? mo?e nie by?oby to najgorsze rozwi?zanie. W ten sposób obie spo?eczno?ci mog?yby rzeczywi?cie rozezna? wszystkie wady i zalety zjednoczenia. Republika Cypryjska wreszcie poczu?aby si? zmotywowana do osi?gni?cia porozumienia obecno?ci? na pó?nocny pe?noprawnego konkurenta, a TRPC – ju? po otwarciu na ?wiat  – mog?aby dostrzec, ?e zjednoczony Cypr mo?e osi?gn?? wi?cej. Nie wszyscy podzielaj? jednak ten optymizm: „Je?li nie belgizacja, czeka nas syrizacja Cypru” – twierdzi prof. Sözen – „Oznacza to ?ycie w miejscu, w którym ludzie zabijaj? si?, bo si? ró?ni?”.


* Autor – na zaproszenie w?adz tzw. Tureckiej Republiki Pó?nocnego Cypru i Republiki Turcji – odby? w dniach 19-23 lipca wizyt? badawcz? na Cyprze Pó?nocnym. W trakcie pobytu uczestniczy? w oficjalnych obchodach tzw. Dnia Pokoju i Wolno?ci, mia? tak?e okazj? spotka? si? z przedstawicielami w?adz TRPC. Cytaty u?yte w artykule pochodz? z tych spotka? i rozmów, chyba ?e zaznaczono inaczej.

[1] Turecka Republika Pó?nocnego Cypru jest podmiotem uznawanym wy??cznie przez Republik? Turcji. Dlatego te? w polskiej nomenklaturze zazwyczaj pisze si? o niej jako o „tak zwanej Tureckiej Republice Pó?nocnego Cypru”.

Zdj?cia: Karol Wasilewski, wszystkie prawa zastrze?one 


Przeczytaj te?:
K. Wasilewski, Cypryjski labirynt
T. Wolanin, Turcja – co j? jeszcze dzieli od UE?
A. S?k, Belgia jest martwa, niech ?yje Belgia
Q. Genard, Belgium has a federal government but at what cost?
B. Marcinkowska, Koniec jedno?ci Belgii?

To be happy it is important to be healthy. How can medicines help up? It isn’t difficult for immigrants to purchase drugs online. How it is possible? For example Xylocaine causes loss of feeling in an area of your body. Given during childbirth. Secondly treats emergency soul rhythm problems. Usually, if you have lost the charisma, charm to a particular partner, treatment options like Cialis to improve potency is unlikely to help him back. Cialis is a drug used to treat various troubles. What do you already know about sildenafil vs tadalafil? Apparently each adult has heard about vardenafil vs sildenafil. (Read more http://rootinfonline.com/cialis-for-daily-use.html). Like all other medications, Cialis is also accordingly of it’s active element. While the physic is credited with nerve pain, it can also cause sexual disorder. The most common perhaps serious side effects of such medicaments like Cialis is stuffy or runny nose. Tell local physician if you have any unwanted side effect that bothers you. Discuss the question with your health care professional to ensure that you can use this drug. Some tests can be used to extent of male sexual problems.

The following two tabs change content below.

Karol Wasilewski

Absolwent studiów pierwszego i drugiego stopnia w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego (specjalizacja dyplomacja współczesna) oraz studiów pierwszego stopnia na Wydziale Orientalistycznym (kierunek turkologia). Aktualnie student studiów III stopnia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Autor książki "Turecki sen o Europie - tożsamość zachodnia i jej wpływ na politykę zagraniczną Republiki Turcji".

3 komentarze on "Ostatnia szansa dla Cypru"

  1. Anita Sęk

    Bardzo ciekawy artykuł!
    Podczas studiów, na warsztatach negocjacyjnych na UJ, reprezentowałam zespół TRCP, bardzo wzbogacające to było dla mnie doświadczenie, by starać się zrozumieć stronę, której cały świat odmawia prawa do bycia zrozumianą…
    Dzięki dociekliwości Autora powrócił do mnie cały dramatyzm mieszkańców tej części Cypru, państwa – o czym warto pamiętać – które jako całość jest członkiem UE…
    Karolu, dwa pytania:
    1. poza jednym wyjątkiem, piszesz cały czas o Grekach i Turkach “cypryjskich”, a nie Cypryjczykach “greckich” i “tureckich” – być może to pytanie bardziej do antropologów, ale ciekawa jestem, jak współcześnie wygląda definiowanie tożsamościowe mieszkańców wyspy?
    2. piszesz o tym, że zwłaszcza tureckiej części zależy na poszukiwaniu kompromisu, a z drugiej strony świętują oni z wielką pompą “Dzień Pokoju i Wolności”, który dla ich sąsiadów jest dniem inwazji tureckiej armii na Cypr… czy to jest ta droga do zjednoczenia? czy to po prostu smutna konstatacja, że niestety naród ten nie ma nic innego do świętowania?

    • Karol Wasilewski

      Anito,
      dzięki za komentarz. TRPC rzeczywiście trudno zrozumieć, ale powiedziałbym, że to raczej ze względu na pewnego rodzaju monopol informacyjny, jaki posiada grecka strona. Pamiętam swoje pierwsze zderzenie z problemem cypryjskim na studiach, gdy już mogłem czytać zarówno źródła “europejskie”, jak i tureckie, a nie – jak w liceum – opierałem się głównie na szkolnych podręcznikach, i muszę przyznać, że zmieniło to nieco mój sposób myślenia na ten temat.

      Co do pytania nr 1. To była właśnie rzecz, która najbardziej interesowała mnie przed tym wyjazdem. Mam bowiem wrażenie – choć mogę się mylić – że nie da się stworzyć państwa bez jakiejś wspólnej tożsamości (może to być tożsamość tzw. obywatelska, w każdym razie chodzi o tożsamość, która mogłaby być podzielana przez wszystkich mieszkańców wyspy). Zapytałem o to również prof. Sozena, on jednak miał nieco inne zdanie na ten temat (jak wspomniałem w tekście, jego “idée fixe” były raczej CSBM), chociaż paradoksalnie udzielił odpowiedzi, która potwierdzałaby to założenie (“nie sądzę, że potrzebna jest jakaś wspólna tożsamość, wystarczy stworzyć państwo oparte na rządach prawa, które będzie traktowało wszystkich swoich obywateli jako równych” – no to, w wielkim uproszczeniu, jest właśnie jeden z elementów związanych z tożsamością obywatelską). Wracając do pytania – w tekście podlinkowałem badania prof. Sozena i jego zespołu, z których wynika, że obywatele Cypru nie identyfikują się jako “wyłącznie Grek” albo “wyłącznie Turek”, i to jest w sumie najważniejsze w tej całej kwestii cypryjskiej, bo niejako przecina pępowinę i podkreśla, że w ramach ich tożsamości ważniejszy jest ten komponent “cypryjski”. Samo to może być już podstawą do wyciągania pozytywnych wniosków i daje szansę na porozumienie. Nie chciałbym zagłębiać się w skomplikowane rozważania nad tożsamością, ale w teorii taki sposób identyfikacji -“cypryjski Grek” czy “cypryjski Turek” – nie przeszkadzałby w życiu w ramach jednego państwa, gdyby istniała właśnie tożsamość z innego poziomu (ot np. ta wspomniana tożsamość obywatelska). Co do definiowania, to po dokładniejsze dane odsyłam do podlinkowanych badań.

      2. Jak pisałem w tekście – wraz z dziennikarzami, którzy byli ze mną na wyjeździe, zauważyliśmy ten rozdźwięk i zapytaliśmy o niego prezydenta Akinci, który udzielił takiej odpowiedzi, jaką opisałem (tutaj mogę dodać, że wydawał się przy tym nieco wybity z rytmu – może to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że był to dla niego tak oczywisty państwowy ceremoniał, że nawet niespecjalnie zwrócił na to uwagę). Musimy jednak mieć na uwadze, że w pamięci historycznej Turków cypryjskich (przypominam, ze pamięć historyczna to nie jest coś obiektywnego) to wydarzenie ma określoną wagę i jest postrzegane inaczej niż przez Greków cypryjskich – dla tych drugich to zwykła inwazja, podczas gdy dla tych pierwszych to raczej coś na kształt ratunku przed agresją większości (nie chciałbym się zagłębiać w meandry kwestii cypryjskiej, ale interwencja tureckiego wojska (20 lipca 1974 r) była odpowiedzią na zamach stanu i enosis, czyli przyłączenie Cypru do Grecji (15 lipca), później zaś doszło do wznowienia walk między stronami, w tym czystek etnicznych, które przez obie strony są pamiętane w odpowiedni sposób, i kolejnej tureckiej ofensywy, która już ostatecznie podzieliła wyspę). Nic dziwnego zatem, że Turcy cypryjscy świętują w taki sposób. Nie zmienia to jednak faktu, że – jak się wydaje – jeśli Cypr ma być zjednoczony, to trzeba będzie znaleźć jakąś wspólną okazję do świętowania, a przy okazji zadziałać na wielu polach, m.in. edukacji, o czym akurat wspominał prof. Sozen, aby ta pamięć historyczna przystawała do nowych warunków.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *