Porozumienie nuklearne z Wiednia sukcesem ramadanowych modlitw

1460 2
DOMINIKA KLIMOWICZ

19710733302_591bb62f44_z„Historyczny b??d” czy  „szansa na pokój”? Przedstawiony 14 lipca Wspólny Ogólny Plan Dzia?ania (ang. Joint Comprehensive Plan of Action – JCPOA) znany bardziej jako porozumienie nuklearne z Wiednia wywo?uje skrajne emocje. Od euforii Ira?czyków ta?cz?cych na ulicach Teheranu, po pe?ne nieufno?ci i sceptycyzmu prognozy izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu. Niew?tpliwie jest to jedno z najwa?niejszych wydarze? politycznych 2015 roku… a mo?e i nawet ca?ej dekady. Po wielu latach nieudanych negocjacji wydawa?o si?, ?e doj?cie do jakiegokolwiek porozumienia staje si? niemo?liwe. A jednak!

D?ugo wyczekiwany kompromis

Zapisy zawarte w porozumieniu przewiduj? zobowi?zania strony ira?skiej do znacz?cej redukcji materia?u rozszczepialnego (wysoko wzbogacanego uranu oraz plutonu), ilo?ci funkcjonuj?cych wirówek oraz reaktorów ci??kowodnych. Szczegó?y technicznie wymieniaj? konkretne poziomy, do których maj? zosta? ograniczone materia?y rozszczepialne oraz instalacje mog?ce pos?u?y? do budowy broni j?drowej. W?adze w Teheranie dopuszcz? tak?e inspektorów z Mi?dzynarodowej Agencji Energii Atomowej do wszelkich obiektów, cywilnych i wojskowych, które wzbudzaj? podejrzenia spo?eczno?ci mi?dzynarodowej. Zastrze?enia MAEA ma zg?asza? bezpo?rednio Radzie Bezpiecze?stwa NZ i je?eli pojawi? si? w?tpliwo?ci, co do uczciwo?ci Iranu w tym zakresie, natychmiast zostan? przywrócone sankcje na okres dziesi?ciu lat (z mo?liwo?ci? przed?u?enia o kolejne pi??). W zamian pozosta?e strony umowy b?d? stopniowo znosi? sankcje – zarówno te, wprowadzone na poziomie narodowym, jak i te uchwalone w wyniku rezolucji Rady Bezpiecze?stwa. Iran b?dzie mia? prawo do kontynuowania pokojowego programu nuklearnego pod ?cis?? kontrol? MAEA i przy znacznie ograniczonych zasobach. Ma to kluczowe znaczenie dla strony ira?skiej – dzi?ki temu prezydent Hassan Rouhani móg? og?osi? w swoim or?dziu do narodu, ?e jest to sukces Islamskiej Republiki, gdy? prawo do zachowania pokojowego programu nuklearnego zosta?o zagwarantowane oficjalnie przez ?wiatowe mocarstwa.

?wi?to ko?ca Ramadanu

Informacja o zako?czeniu negocjacji zbieg?a si? w tym roku z ko?cem najwa?niejszego ?wi?ta muzu?ma?skiego – Ramadanu. Nie usz?o to wszak?e uwadze prezydenta Hassana Rouhaniego, który uzna?, i? sukces w negocjacjach urzeczywistni? si? dzi?ki gorliwym modlitwom ramadanowym na rzecz pokoju. Symbolika religijna pe?ni istotn? rol? nie tylko w oficjalnej propagandzie Islamskiej Republiki, ale znajduje pos?uch w?ród konserwatywnej cz??ci spo?ecze?stwa, która jest przekonana o wyj?tkowej roli Islamskiej Republiki, maj?cej pe?ni? specjaln? rol? w wype?nianiu boskiego planu dziejowego.* Reakcja na informacj? o zako?czeniu negocjacji w?ród wa?nych cz?onków establishmentu ira?skiego tak?e by?a w du?ym stopniu pozytywna. Na twitterze Najwy?szego Przywódcy, ajatollah Alego Chameneiego, opublikowano tre?? listu do prezydenta Hassana Rouhaniego. W li?cie ajatollah Chamenei gratuluje zespo?owi negocjatorów wysi?ku oraz determinacji zwie?czonej osi?gni?tym porozumieniem. Zastrzega jednak, i? postanowienia zawarte w tek?cie porozumienia nale?y podda? szczegó?owej analizie i w razie ich wej?cia w ?ycie dok?adnie obserwowa? jego wdra?anie. Dodaje tak?e, i? „pewne strony porozumienia absolutnie nie s? godne zaufania”. Bez wi?kszego problemu mo?na zrozumie?, i? to stwierdzenie odnosi si? przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych jako „Wielkiego Szatana” oraz w pewnym stopniu tak?e do mocarstw europejskich. List ma jednak zdecydowanie bardziej koncyliacyjny ton ni? jakiekolwiek wcze?niejsze o?wiadczenia ajatollaha Chameneiego w odniesieniu do negocjacji i mo?e ?wiadczy? o jego przychylnej wzgl?dem porozumienia postawie. A co za tym idzie – tak?e o pewnej d?ugoterminowej zmianie w polityce zagranicznej Islamskiej Republiki.

Taxi Teheran

Reakcje samych Ira?czyków zdecydowanie bardziej zbli?one s? do postawy ministra spraw zagranicznych Iranu, Mohammada D?awada Zarifa, którego styl okre?lono jako „dyplomacj? u?miechu”. Najwi?kszy entuzjazm porozumienie wzbudzi?o w?ród m?odych ludzi z du?ych miast, w szczególno?ci z Teheranu, którzy w znacz?cym stopniu opowiadaj? si? za mniej konserwatywnym i bardziej otwartym na Zachód pa?stwem. Dla nich obecna izolacja Iranu na arenie mi?dzynarodowej ?wiadczy o szkodliwej polityce re?imu, który dodatkowo przyczynia si? do pogorszenia sytuacji w kraju. Porozumienie nuklearne daje nadziej? na d?ugofalow? zmian? w stosunkach Islamskiej Republiki z pa?stwami Zachodu, co ju? wida? w deklaracjach niektórych polityków europejskich. Nied?ugo po og?oszeniu sukcesu negocjacyjnego w Wiedniu, brytyjski premier David Cameron stwierdzi? w rozmowie telefonicznej z prezydentem Rouhanim, ?e  warunki sprzyjaj? ponownemu otwarciu Ambasady Wielkiej Brytanii w Teheranie, która od czterech lat jest zamkni?ta.**  Entuzjazm na ulicach nie tylko stolicy, ale tak?e Szirazu, a nawet Buszehru, w którym – o ironio – znajduje si? jedyna jak dot?d otwarta elektrownia atomowa w Iranie, przerodzi? si? w publiczn? celebracj? u?wi?con? ?piewami, ta?cami, która wyj?tkowo nie spotka?a si? ze sprzeciwem policji obyczajowej. M?odzi mieli swoj? namiastk? wolno?ci, której w codziennym ?yciu nie maj? tak wiele.

Nale?y pami?ta?, i? spo?ecze?stwo ira?skie to nie tylko „m?odzi, wykszta?ceni, z du?ych miast”, ale tak?e spora grupa ludzi o konserwatywnych i/lub tradycjonalistycznych pogl?dach, zazwyczaj reprezentuj?cych mniej uprzywilejowane segmenty spo?ecze?stwa. Jak oni odnosz? si? do zawartego porozumienia? Po cz??ci neutralnie, po cz??ci pozytywnie; jednak wydaje si?, ?e opinii zdecydowanie negatywnych jest najmniej. Wed?ug raportu BBC Farsi ludzie o takim profilu mog? upatrywa? w porozumieniu nadziei na popraw? z?ego stanu gospodarki, spowodowanego w ogromnym stopniu przez sankcje ekonomiczne, które nakr?ca?y galopuj?c? inflacj?.

Aby dowiedzie? si? co „zwyczajnym” Ira?czykom w duszy gra, najlepiej zapyta? o opini? taksówkarzy. Otó? w ich przekonaniu umowa wiele nie zmieni, ale raczej nie zaszkodzi wi?kszo?ci spo?ecze?stwa. Cz??ciowo ich nastawienie opiera si? na za?o?eniu, ?e gorzej ju? raczej nie b?dzie…a ?ycie biegnie dalej.

Historyczny sukces?

Do faktycznego wej?cia postanowienia w ?ycie jeszcze d?uga droga, która wiedzie zarówno przez ameryka?ski Kongres, jak i ira?ski Mad?les. Tak jak podkre?li? to ajatollah Chamenei, dokument musi zosta? poddany szczegó?owej analizie. Z pewno?ci? sceptyczni wobec Zachodu konserwatywni parlamentarzy?ci przyjrz? si? ka?demu najmniejszemu punktowi porozumienia… Republikanie tak?e nie b?d? szcz?dzi? wysi?ków, aby doszuka? si? w nim wad i niedomówie?, które w ich przekonaniu b?d? dla Iranu furtk? do manipulacji oraz potajemnego zdobycia arsena?u j?drowego. Nawet je?li nie b?dzie dramatycznych problemów na tym poziomie, to szczegó?y porozumienia obejmuj? okres przynajmniej kilkunastu lat. Zmiany rz?dów, prezydentów, sytuacji w regonie i na ?wiecie mog? doprowadzi? do nieprzestrzegania postanowie? umowy. Obie strony prowadzi?y negocjacje mimo wszystko w atmosferze ci?g?ej nieufno?ci. Jakakolwiek w?tpliwo??, co do z?amania któregokolwiek punktu porozumienia przez jedn? ze stron mo?e ponownie doprowadzi? do przekre?lenia ca?ego dorobku negocjacyjnego.

Czy nale?y zatem powstrzyma? si? od ?wi?towania i wypatrywa? pierwszych oznak roz?amu w?ród stron porozumienia? Oczywi?cie, pow?ci?gliwo?? jest zawsze wskazana, ale bior?c pod uwag? ogrom wysi?ków i zaanga?owanie stron oraz sam pe?en drobiazgowych ustale? tekst porozumienia, mo?na stwierdzi?, ?e jest to wyj?tkowo dobra wiadomo?? dla ca?ego ?wiata (a dobrych w ostatnim czasie jest bardzo ma?o). Jak to okre?li? Trita Parsi, jeden z najbardziej znanych badaczy polityki zagranicznej Iranu – „Niech ?yj? rozjemcy! John Kerry i Mohammad D?awad Zarif zas?uguj? na Nagrod? Nobla. Pogratulujmy samym sobie tego wielkiego dokonania na rzecz pokoju. Izraelczycy i Saudyjczycy….wam te? nic si? nie stanie. Tylko tego nie  zepsujcie”


* Nale?y pami?ta?, ?e Iran jest najwi?kszym pa?stwem szyickim na ?wiecie, w dodatku o denominacji imamickiej (dwunastkowej). W dos?ownej interpretacji tej doktryny dwunasty imam zwany Mahdim w zwi?zku z prze?ladowaniami ze strony nieprawowitych kalifów postanowi? przej?? w mistyczne ukrycie, jednak jego powrót b?dzie oznacza? nadej?cie ostatecznego porz?dku dziejowego, w którym dobro wygra nad z?em. Zanim Mahdi ponownie objawi si? ?wiatu prawowici spadkobiercy jego nauk (tj. wyznawcy szyizmu dwunastkowego) powinni d??y? do ustanowienia jego praw w mo?liwe najwi?kszym zakresie. Ze wzgl?du na mistyczny charakter tych wierze? wielu wyznawców szyizmu dopatruje si? szczególnych znaków, ?wiadcz?cych o nadchodz?cym ujawnieniu si? Mahdiego.

** Brytyjska ambasada w Teheranie zosta?a tymczasowo zamkni?ta po ataku Basid?ów, tj. paramilitarnej bojówki islamistycznej. Mia?o to zwi?zek z wiadomo?ci? o nowych sankcjach, jakie Londyn na?o?y? na Iran ze wzgl?du na kontrowersyjny charakter programu nuklearnego.

Zdj?cie: Mogherini i Zarif; ?ród?o: FLICKR


Polecamy równie?:
?. Smalec, A. Malantowicz (red.), Stabilizacja czy destabilizacja? Spo?eczno?? mi?dzynarodowa wobec programu nuklearnego Iranu

To be happy it is great to be healthy. How can medicines help up? It isn’t troublesome for immigrants to purchase drugs online. How it is possible? For example Xylocaine causes loss of feeling in an area of your body. Given during childbirth. Secondly treats emergency heart rhythm problems. Usually, if you have lost the charisma, charm to a particular partner, treatment options like Cialis to improve potency is unlikely to help him back. Cialis is a drug used to treat various troubles. What do you already know about sildenafil vs tadalafil? Apparently each adult has heard about vardenafil vs sildenafil. (Read more http://rootinfonline.com/cialis-for-daily-use.html). Like all other medications, Cialis is also ergo of it’s active ingredient. While the medicine is credited with nerve pain, it can also cause sexual upset. The most common potentially serious side effects of such medicaments like Cialis is stuffy or runny nose. Tell local physician if you have any unwanted side effect that bothers you. Discuss the question with your soundness care professional to ensure that you can use this drug. Some tests can be used to extent of male sexual problems.

The following two tabs change content below.

Dominika Klimowicz

Doktorantka na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Absolwentka Instytutu Stosunków Międzynarodowych (2013) oraz Centrum Europejskiego UW (2013), studiowała także na Maastricht University w Holandii (LLP Erasmus). Stypendystka Erasmus Mundus SALAM na Uniwersytecie Teherańskim (8 miesięcy). Odbywała staże m.in. w Ministerstwie Gospodarki oraz Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP. Główne zainteresowania badawcze: stosunki międzynarodowe na Bliskim Wschodzie, polityka zagraniczna Islamskiej Republiki Iranu, nieproliferacja broni jądrowej, szyizm jako ideologia polityczna, kultura i tożsamość narodowa Iranu.

2 komentarzy on "Porozumienie nuklearne z Wiednia sukcesem ramadanowych modlitw"

  1. Artur Malantowicz

    Świetny komentarz, dzięki! Myśląc o tych wszystkich wielkich negocjacjach zapominamy, że w tym chodzi lub chodzić powinno przede wszystkim o los zwykłych obywateli. A na porozumieniu zwykli Irańczycy na pewno skorzystają.
    Zastanawia mnie jedno – czy rzeczywiście trzeba było spędzić tyle czasu na żmudnych negocjacjach, żeby osiągnąć taki efekt? Czy przeszło 1,5 roku to nie jest jednak efekt przeciagania na siłę, gry na czas? A jeśli tak, to dlaczego tak się stało?

    • Dominika Klimowicz

      Arturze,
      negocjacje faktycznie trwały bardzo długo i do pewnego momentu nie było pewne czy sukces zostanie osiągnięty. Miało na to wpływ szereg czynników, związanych zarówno z polityką wewnętrzną niektórych państw – w szczególności USA oraz Iranu, ogólnej nieufności wynikającej z doświadczeń historycznych oraz zmian w skali polityki globalnej (e.g. kryzys ukraiński, pojawienie się tzw. Państwa Islamskiego).

      Co więcej, w wyniku negocjacji wszystkie strony porozumienia musiały w pewien sposób wyjść z twarzą. Zwłaszcza odnosi się to do Stanów Zjednoczonych oraz Iranu, gdzie wiele środowisk politycznych jest – delikatnie mówiąc – sceptyczna wobec idei jakichkolwiek rozmów w tym zakresie. Dlatego też John Kerry i Mohammad Dżawad Zarif zmuszeni byli do uprawiania politycznego spaceru po linie…i jeszcze nie jest do końca pewna czy z tej liny nie spadną. Poczekamy na to, co powie Kongres oraz irański Madżles.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>