Po wyborach w Norwegii i Danii

942 2
DOROTA ORTYŃSKA

W ciągu ostatniego miesiąca w dwóch państwach skandynawskich odbyły się wybory – w Norwegii lokalne, a w Danii parlamentarne. Warto się przyjrzeć im oraz ich wynikom, ponieważ pierwsze odbyły się w cieniu niedawnego zamachu terrorystycznego, a drugie prowadzą do istotnych zmian na duńskiej scenie politycznej i na stanowisku premiera.

Zacznijmy od wyborów w Norwegii. Wybory do rad miast i rad regionów (norw. fylke) odbyły się 12 września 2011 r. w poniedziałek, choć już w niedzielę 11 września część lokali wyborczych była otwarta. W niektórych okręgach wprowadzono na próbę głosowanie przez Internet oraz obniżono cenzus wieku dla czynnego prawa wyborczego do 16 roku życia. Jeśli próby okażą się obiecujące, w przyszłości te dwie zmiany zostaną wprowadzone na powszechną skalę.

Wśród partii wystawiających kandydatów znalazły się wszystkie największe norweskie partie polityczne: Partia Pracy (Arbeiderpartiet, Ap), Partia Konserwatywna/Prawica (Høyre), Partia Postępu (Fremskrittspartiet, Frp), Partia Liberalna (Venstre, V), Norweska Partia Centrum (Senterpartiet, Sp), Socjalistyczna Partia Lewicowa (Sosialistisk Venstreparti, SV), Chrześcijańska Partia Ludowa (Kristelig Folkeparti, KrF) i Czerwoni (Rødt).

Głosy zostały policzone już niemal we wszystkich okręgach, więc wyniki podane w dniach 29 i 30 września można uznać za ostateczne. Rozkład głosów w wyborach do rad miast, jak i do rad regionów jest niemal identyczny. Zwyciężyła Arbeiderpartiet (32-33%) – partia, której młodzieżowa organizacja stała się obiektem zamachu 22 lipca 2011 r. w Oslo i na wyspie Utøya. Wygrała w znacznej większości okręgów. Tym samym Partia Pracy utrzymała pierwsze miejsce na norweskiej scenie politycznej ze wzrostem poparcia o 2%. Drugie miejsce zajęła Partia Konserwatywna (28%), która osiągnęła największy wzrost poparcia w stosunku do poprzednich wyborów – o prawie 9%. Na kolejnych miejscach Partia Postępu i Centrum (które odnotowały spadek poparcia, zwłaszcza Frp o prawie 7%), następnie Partia Liberalna i Chrześcijańska Partia Ludowa (które zajęły na zmianę miejsca 5. i 6.), a za nimi Socjalistyczna Partia Lewicowa i Czerwoni. Pomimo zwycięstwa Partii Pracy należy zauważyć, że patrząc na wyniki wyborów przez pryzmat dwóch bloków – partii centroprawicowych i partii czerwono-zielonych – zwyciężył blok centroprawicowy (56,2% w stosunku do 43,8%).

Na wyniki wyborów niewątpliwy wpływ miał niedawny zamach w Oslo. Utrzymanie pierwszej pozycji przez Arbeiderpartiet i wzrost poparcia o 2% świadczy o mobilizacji, jaką to wydarzenie wywołało w społeczeństwie. Już kilka dni po zamachu zaczęły się zgłaszać do Partii Pracy oraz jej młodzieżowej organizacji (Arbeidernes Ungdomsfylking, AUF) kandydaci na nowych członków, chcących wesprzeć tę opcję polityczną. Duży wzrost poparcia dla Partii Konserwatywnej świadczy z kolei o chęci wzmocnienia kilku elementów norweskiego państwa – silniejszego prawa, liberalizmu gospodarczego i społecznego oraz zmniejszenia ingerencji w życie prywatne. Warto zauważyć, że nikłe jest zainteresowanie wyborców partiami o skrajnych postulatach. Co ciekawe w kilku państwach Europy Zachodniej rośnie w ostatnim czasie poparcie dla tego typu partii (np. w Szwecji dla Szwedzkich Demokratów).

Dowiedz się więcej na temat wyborów w Norwegii: http://www.regjeringen.no; http://flash.vg.no

Wybory parlamentarne w Danii, które odbyły się 15 września 2011 r., pokazały za to wyraźne przesunięcie poparcia wyborców ze strony prawej ku środkowi (jeśli jeszcze nie ku lewicy), co jest raczej wbrew ogólnej tendencji w Europie i dlatego zwróciło uwagę europejskich polityków z lewej strony sceny politycznej. Duński blok centroprawicowy, który cieszył się poparciem przez ostatnie 10 lat, częściowo je stracił na rzecz bloku czerwono-zielonego, w związku z czym konieczne jest stworzenie koalicyjnego rządu. Jednak o wiele wyraźniejszą zmianą w polityce tego kraju jest fakt, że po raz pierwszy w historii premierem Danii zostanie kobieta – Helle Thorning-Schmidt – przewodnicząca Partii Socjaldemokratycznej (Socialdemokratiet, S), wcześniej posłanka do PE i absolwentka Collège d’Europe.

 Dowiedz się więcej na temat wyborów w Danii: http://www.hellethorning.dk/.

To be happy it is great to be healthy. How can medicines help up? It isn’t difficult for immigrants to purchase drugs online. How it is possible? For example Xylocaine causes loss of feeling in an area of your body. Given during childbirth. Secondly treats emergency heart rhythm problems. Usually, if you have lost the charisma, charm to a particular partner, treatment options like Cialis to improve potency is unlikely to help him back. Cialis is a drug used to treat different troubles. What do you already know about sildenafil vs tadalafil? Apparently each adult has heard about vardenafil vs sildenafil. (Read more http://rootinfonline.com/cialis-for-daily-use.html). Like all other medications, Cialis is also confidential accordingly of it’s active element. While the medicine is credited with nerve ache, it can also cause sexual disorder. The most common potentially serious side effects of such medicaments like Cialis is stuffy or runny nose. Tell local physician if you have any unwanted side effect that bothers you. Discuss the matter with your soundness care professional to ensure that you can use this drug. Some tests can be used to extent of male sexual problems.

2 komentarzy on "Po wyborach w Norwegii i Danii"

  1. Basia Marcinkowska

    Bardzo ciekawe podsumowanie wyborów!

    1) Czyli według ciebie zamachy w Oslo zmobilizowały nie tylko zwolenników partii pracy, której młodzieżówka została zaatakowana, ale ogólnie społeczeństwo Norweskie? Nie wiesz może jak się zmieniła frekwencja w stosunku do poprzednich wyborów, zwłaszcza na tym szczeblu?

    2) Nie jestem pewna czy jest to całkowicie wbrew ogólnym tendencjom. Również we Francji, o czym pisała Marta (http://blogcim.wordpress.com/2011/04/27/rozliczenie-po-francusku/) w wyborach kantonalnych wygrała lewica (Partia Socjalistyczna). A i my niedługo będziemy mogli sprawdzić, czy polska lewica nie odbija się trochę od dna… 😉

  2. Dorota Ortyńska

    Frekwencja nie zmieniła się znacznie, ale jednak na plus – wyniosła 59,2% i jest to wzrost w stosunku do poprzednich wyborów lokalnych sprzed 4 lat o 1,7% punktu procentowego. Zdziwiłabym się, gdyby taki zamach nie zmobilizował społeczeństwa. Na pewno wyborcy uważniej obserwowali, jak poszczególne partie oceniają to, co się wydarzyło i co proponują w związku z tym (np. kwestia zaostrzenia prawa do posiadania broni itp.). Możliwe jednak, że i bez zamachu tendencja byłaby podobna, ale w mniejszym natężeniu, czyli odnotowano by pewien wzrost dla Høyre, czy innych partii centroprawicowych. Ciekawe, że nie wzrosło poparcie dla partii skrajnie prawicowej. Tu dochodzę do kwestii ogólnych tendencji. Ogólne tendencje nie oznaczają, że nie ma wyjątków, ale choćby we wspomnianym artykule Marta pisze, że Front Narodowy nie pozostaje za Socjalistami daleko w tyle. Ja pisałam o Szwedzkich Demokratach w Szwecji. Rośnie więc zainteresowanie partiami prawicowymi lub skrajnie prawicowymi. Na koniec ciekawostka: partia Høyre na swojej stronie internetowej ma skróconą wersję polską (i angielską). Arbeiderpartiet tylko angielską (do której link jest dopiero na dole strony). Może znaczenie ma również marketing? (http://www.hoyre.no/www/om_hoyre/polski/)

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>