Rewolucji nie będzie. Antyrządowe protesty w Mołdawii

2817 5
 KINGA JAROMIN

Sytuacja polityczna w wielu pa?stwach, tak?e europejskich, pozostaje do?? skomplikowana. Z?a sytuacja gospodarcza i zastój na scenie politycznej, stanowi?ce rzeczywisto?? wielu pa?stw, to sk?adniki maj?ce potencja? sprowokowania wybuchu niezadowolenia spo?ecznego, co niejednokrotnie mia?o miejsce w ci?gu kilku ostatnich lat. Arabska wiosna, czy ukrai?ska „rewolucja godno?ci” dowodz?, ?e aktywne dzia?anie spo?ecze?stwa mo?e zmieni? obowi?zuj?cy porz?dek. Republika Mo?dawii to kolejne pa?stwo, w którym odbywaj? si? protesty i demonstracje, które maj? ukaza? brak akceptacji dla dotychczasowych dzia?a? w?adzy. Jednak, pomimo ich skali, nie by?y one w stanie wp?yn?? na zmian? rz?du, ani jego polityki. W czym tkwi problem, który nie pozwala Mo?dawii doprowadzi? do rewolucji, której tak wielu si? domaga?

Bunt obywateli

Protesty rozpocz??y si? 5 kwietnia 2015 roku, za pretekst bior?c upami?tnienie wydarze? z kwietnia 2009 roku, kiedy to demonstracje, które wybuch?y przeciwko rz?dz?cym komunistom, przekszta?ci?y si? w pl?drowanie budynków rz?dowych i zosta?y gwa?townie st?umione przez s?u?by porz?dkowe. Wiele osób zosta?o wtedy bezprawnie uwi?zionych i niehumanitarnie potraktowanych, dochodzi?o do pobi? i stosowania tortur[1]. Rz?dy komunistów zako?czy?y si? jesieni? 2009 r., kilka miesi?cy po protestach, a zast?pi?a ich koalicja proeuropejska sk?adaj?ca si? z trzech (w pewnych okresach dwóch) partii[2]. Pomimo zmiany rz?dów, wydarzenia z kwietnia 2009 wci?? nie zosta?y wyja?nione. Dlatego jednym z postulatów tegorocznych by?o ukaranie winnych stosowania przemocy (g?ównie policjantów i wojskowych) podczas wydarze? sprzed sze?ciu lat, którzy wci?? nie odpowiedzieli za te przest?pstwa.

Chisinau_riot_2009-04-07_17

Cho? wspomnienie wydarze? z 2009 roku by?o pretekstem do protestu, to g?ówne has?a dotyczy?y aktualnej sytuacji w kraju. Demonstranci domagali si? poprawienia stopy ?yciowej mieszka?ców, wyja?nienia afery bankowej oraz ust?pienia polityków, którzy wed?ug cz??ci spo?ecze?stwa s? za ni? odpowiedzialni. Po zako?czonym prote?cie organizatorzy og?osili, ?e b?d? wraca? na ulic?, dopóki ich ??dania nie zostan? spe?nione i póki co, s?owa dotrzymuj? – protestuj? cyklicznie, co kilka tygodni. Ich postulaty pozostaj? wci?? takie same, a przewodnim sloganem jest „Vrem ?ara înapoi!” czyli „Chcemy odzyska? nasz kraj”. Za najwi?ksz? do tej pory demonstracj? uwa?a si? t? z 3 maja, której wielko?? organizatorzy ocenili na 50-60 tysi?cy osób. Cho? ta liczba wydaje si? by? zawy?ona, nie zmienia to faktu, ?e protest wygl?da? imponuj?co i zaskoczy? nawet rz?dz?cych, którzy dot?d nie skomentowali tych wydarze?.

„Godno?? i Prawda”

Co doprowadzi?o do takiego obrotu sprawy? Organizatorem protestów jest zrzeszenie “Demnitate ?i Adev?r DA” (Godno?? i Prawda)[3] powsta?e w lutym 2015 r.. Okre?la siebie jako „platforma obywatelska” i sk?ada si? z proeuropejskich mo?dawskich aktywistów, dziennikarzy oraz politologów. Jak pisz? w swoim dokumencie za?o?ycielskim: dzia?ania rz?du w latach 2009 – 2014 [rz?dy tzw. proeuropejskiej koalicji – przyp. autorki] dramatycznie zawiod?y oczekiwania obywateli. W tym okresie byli?my ?wiadkami nieprzerwanego ci?gu skandali wywo?anych przez powa?ne wykroczenia, których w?a?ciwe do tego organy wci?? nie wyja?ni?y oraz braku woli politycznej do przeprowadzenia reformy s?downictwa. W dalszej cz??ci deklaracji grupa opisuje stan pa?stwa mo?dawskiego, które w ich mniemaniu jest dog??bnie skorumpowane i podzielone mi?dzy polityczne klany. Oskar?aj? w?adze, ?e mimo proeuropejskich sloganów, wci?? nie podj??y si? wype?nienia zarekomendowanych przez Uni? Europejsk? reform. Zarzucaj? im doprowadzenie gospodarki Mo?dawii do katastroficznego staniu i konstatuj?, ?e ogólna sytuacja kraju jest tak z?a, ?e odpowiedzialni obywatele nie mog? tego d?u?ej akceptowa?.

„Kradzie? stulecia”

Czy maj? racj?? Republika Mo?dawii to najbiedniejszy kraj Europy. Bieda (PKB si?gaj?ce 8 mld dolarów, oraz PKB per capita wynosz?ce 2 233,8 dolarów; dla porównania w Polsce wynosz? one odpowiednio 548 mld i 14 422,8)[4], wysoki poziom emigracji czy zamro?ony konflikt w Naddniestrzu – to tylko niektóre problemy, z jakimi ten kraj mierzy si? ju? od lat. Pod koniec zesz?ego roku mia?o miejsce wydarzenie, które jeszcze pogorszy?o sytuacj? pa?stwa. Z trzech du?ych mo?dawskich banków znikn?? oko?o miliard dolarów (zgodnie z kursem narodowej waluty z ko?ca 2014 r.[5]) i aby ratowa? ich p?ynno?? finansow? rz?d by? zmuszony uruchomi? rezerwy walutowe. Wydarzenie nazwano „kradzie?? stulecia” z uwagi na jego bezprecedensowy charakter i skal?. Jak wykaza? audytorski raport firmy Kroll zamówiony przez szefa Banku Narodowego Mo?dawii, Banca de Economii, Banca Social? oraz Unibank udzieli?y po?yczek niewiarygodnym firmom, które z za?o?enia, tak kredytodawców jak i kredytobiorców, mia?y pozosta? niesp?acone. Autorzy raportu wykazali, ?e g?ówn? figur? w tym procesie by? miliarder Ilan Shor, powi?zany zarówno z bankami, jak i z firmami, którym udzielono po?yczek[6]. Pomimo wyra?nego wskazania w raporcie audytorów, Shor nie zosta? ukarany. Z aresztu domowego, w którym zosta? osadzony, prowadzi? kampani? wyborcz?, ubiegaj?c si? o stanowisko mera rodzinnego miasta Orhei, obiecuj?c mieszka?com szeroko zakrojone inwestycje. Wybory wygra? i od tego momentu ?ledztwo w sprawie wyja?nienia defraudacji utkn??o w miejscu. Powszechnie uwa?a si? tak?e, ?e Shor to tylko jeden element sprawy, w któr? zamieszani s? wysoko postawieni politycy rz?dz?cej koalicji.

Kolejne problemy

Afera ?le wp?yn??a na gospodarcz? kondycj? kraju. Za?ama? si? kurs narodowej waluty – leja mo?dawskiego, zwi?kszy? si? deficyt bud?etowy. Unikanie wyja?nie? odno?nie defraudacji oraz upadek rz?du Chirila Gaburici 12 czerwca 2015 r. (powodem dymisji premiera by?o ?ledztwo prokuratorskie w sprawie oskar?e? o sfa?szowanie jego dyplomów uko?czenia szko?y i studiów, a wi?c przyczyna niezwi?zana z afer? bankow?) naruszy?y zaufanie mi?dzynarodowych partnerów, takich jak Bank ?wiatowy, Mi?dzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Unia Europejska, którzy zdecydowali si? zawiesi? wspó?prac? i pomoc finansow? dla Mo?dawii.[7] Tarcia polityczne trwa?y do ko?ca lipca br., gdy prezydent Nicolae Timofti mianowa? na stanowisko szefa rz?du Valeriu Strele?a. Decyzja ta wywo?a?a zawód cz??ci spo?ecze?stwa, manifestowany w niektórych mediach i za pomoc? Internetu, zw?aszcza ?e w oczekiwaniu na premiera pojawi?a si? informacja o nominacji na to stanowisko Mai Sandu, dotychczasowej minister edukacji. Sandu, jako jedna z nielicznych osób w kr?gach w?adzy, sprawia wra?enie osoby spoza uk?adu, rzetelnie wykonuj?cej swoje obowi?zki. Ostatecznie jej nominacja nie zyska?a poparcia koalicjantów z Partii Demokratycznej, w dodatku zabrak?o jej w sk?adzie nowego rz?du, co do którego niektórzy eksperci nie maj? wysokich oczekiwa?, uznaj?c, ?e nieprzejrzysty i niech?tny reformom styl rz?dzenia pozostanie rzeczywisto?ci? Mo?dawii.[8]

Kolejne problemy obywateli wi??? si? ze wzrastaj?cymi wydatkami na utrzymanie. Pod koniec lipca og?oszono podwy?ki op?at za energi? elektryczn? i gaz, co wywo?a?o mniejsze, niezorganizowane protesty.

Rewolucji nie b?dzie

Jak wynika z opisanych wy?ej wydarze?, inicjatywa „Godno?? i Prawda” to ruch, który powsta? w odpowiednim momencie i który ma szans? odmieni? mo?dawsk? scen? polityczn?. Na razie jednak tak si? nie dzieje. Cho? protesty przyci?gaj? rzesz? osób konkretnymi, jasnymi has?ami, to jednak wydaje si?, ?e brakuje im determinacji, która doprowadzi?aby do powiedzenia sobie „teraz albo nigdy” i nie pozwoli?aby – jak na ukrai?skim Majdanie, albo Placu Tahrir w Egipcie – rozej?? si? do domów po sko?czonym mityngu. Ta wytrwa?o?? rodzi si? z nadziei i wiary w zmian?, a tej ci?gle Mo?dawianom brakuje. Nie ma w nich jedno?ci i poczucia wspólnoty, nie ma te? przekonania, ?e co? od nich zale?y. Ci?gle dla wi?kszo?ci osób, rozwi?zaniem problemów jest emigracja, a nie d??enie do poprawy sytuacji w kraju.

Inn? trudno?ci? jest brak przywództwa ruchu. Jako liderów okre?la si? kilka osób, ale nikt nie sk?ania si? do wzi?cia odpowiedzialno?ci za ca?o?? przedsi?wzi?cia i podj?cia wi?kszego ryzyka. Nale??cy do platformy Igor Bo?an, przyzna?, ?e w?ród jej cz?onków nie ma zgody co do tego, by zatrzyma? ludzi na ulicy, „Godno?? i Prawda” nastawia si? raczej cykliczne protesty, z coraz wi?ksz? liczb? osób, co ma przekona? w?adz? do wprowadzenia zmian.

Platforma boryka si? tak?e z wewn?trznymi podzia?ami. Silnym ogniwem protestów przeciw w?adzy jest dobrze zorganizowany ruch unionistów, czyli zwolenników po??czenia si? Mo?dawii z Rumuni? (m.in. ruch Actiunea 2012), podczas gdy tylko cz??? obywateli popiera t? inicjatyw?, a du?a cz??? spo?ecze?stwa np. mieszka?cy Gagauzji (terytorium autonomiczne w Mo?dawii po?udniowej), pó?nocy Mo?dawii, czy rosyjskoj?zyczni obywatele, odnosz? si? do niej wr?cz wrogo. Cho? „Godno?? i prawda” na ka?dym kroku podkre?la, ?e jest otwarta dla wszystkich, to jej przekaz jest zag?uszany w?a?nie przez unionistów, którzy zniech?caj? osoby przeciwne unii do popierania ruchu protestacyjnego, tym bardziej ?e obraz demonstrant = unionista jest wzmacniany przez prorz?dowe media. Tym samym nie ma jedno?ci w spo?ecze?stwie.

Jaka przysz?o???

Mo?na skonkludowa?, ?e protesty w takiej formie nie doprowadz? do znacz?cych zmian, poniewa? w?adza si? ich nie obawia. Tum samym, “zabetonowana” scena polityczna, prywatne interesy pod przykrywk? proeuropejskich pogl?dów, wszechobecna korupcja i z?a kondycja pa?stwa b?d? si? tylko pog??bia?. Sytuacji nie poprawia fakt, ?e gdyby w tym momencie odsuni?to koalicj? od w?adzy, najprawdopodobniej skorzysta?aby na tym najwi?ksza partia opozycyjna – prorosyjska Partia Socjalistyczna, która w przypadku obj?cia sterów rz?du, zawróci?aby Mo?dawi? z europejskiej ?cie?ki. Natomiast „Godno?? i Prawda” w obecnym kszta?cie nie ma potencja?u, aby dokona? powa?nych zmian. Szans? wydaje si? dla nich przekszta?cenie platformy w parti? polityczn?, która by?aby alternatyw? dla proeuropejskich wyborców. Z tym, ?e konsekwencje takiego kroku by?yby widoczne w perspektywie d?ugoterminowej, a pa?stwo potrzebuje zmian jak najszybciej.

Nast?pny protest planowany by? na 27 sierpnia, w Dzie? Niepodleg?o?ci Republiki Mo?dawii, ale ze wzgl?du na okres wakacyjny zosta? przeniesiony na 6 wrze?nia. Tym razem wida? du?? mobilizacj?, po raz pierwszy zosta? przygotowany spot (mo?na go obejrze? TUTAJ) zach?caj?cy do przy??czenia si?, a organizatorzy nastawiaj? si? na jeszcze wi?ksz? liczb? osób, ni? na poprzednich demonstracjach. Obwie?cili, ?e zwo?uj? „Wielkie Zgromadzenie Narodowe” wieszcz?c, ?e tym razem dojdzie do prze?omu. Czy b?dziemy mieli do czynienia z pocz?tkiem pozytywnego fermentu? Taka opcja jest mo?liwa. Je?li jednak demonstracj? trzeba by?o prze?o?y? z powodu trwaj?cego sezonu wakacyjnego, to wydaje si?, ?e organizatorzy s? zbyt optymistycznie nastawieni i jeszcze nie nadszed? czas na zmian?.



Przeczytaj te?:
K. Mazurek, Essential assistance? Operation EUBAM Moldova/Ukraine and its impact on the management of the fragile border
K. Jaromin, Walka z korupcj? w Rumunii – mission impossible?
P. Wojciechowska, Kresy Europy? Rumu?skie impresje
Artyku?y CIM na temat wydarze? na Ukrainie
Artyku?y CIM na temat wydarze? w Egipcie

 

To be happy it is important to be healthy. How can medicines help up? It isn’t tight for immigrants to purchase drugs online. How it is possible? For example Xylocaine causes loss of feeling in an area of your body. Given during childbirth. Secondly treats emergency core rhythm problems. Usually, if you have lost the charisma, charm to a particular partner, treatment options like Cialis to improve potency is unlikely to help him back. Cialis is a drug used to treat different troubles. What do you already know about sildenafil vs tadalafil? Apparently each adult has heard about vardenafil vs sildenafil. (Read more http://rootinfonline.com/cialis-for-daily-use.html). Like all other medications, Cialis is also ergo of it’s active ingredient. While the medicine is credited with nerve pain, it can also cause sexual frustration. The most common potentially serious side effects of such medicaments like Cialis is stuffy or runny nose. Tell local physician if you have any unwanted side effect that bothers you. Discuss the matter with your soundness care professional to ensure that you can use this drug. Some tests can be used to extent of male sexual problems.

The following two tabs change content below.

Kinga Jaromin

Kinga Jaromin Członek CIM, absolwentka Centrum Europejskiego UW ze specjalizacją polityka zagraniczna UE. Wolontariuszka EVS w Republice Mołdawii (2014), dziennikarka EurActiv.pl (2015) oraz stażystka think tanku Romanian Center for European Policies w Bukareszcie (2015). Interesuje się polityką wschodnią UE oraz sprawami wewnętrznymi krajów Europy Wschodniej.

5 komentarzy on "Rewolucji nie będzie. Antyrządowe protesty w Mołdawii"

  1. Kinga Jaromin

    Aktualizacja:

    Ostatnia demonstracja, która rozpoczęła się 6 września o 13:00 czasu polskiego na głównym placu stolicy – Kiszyniowa, zapowiadana była od kilku dni jako Wielkie Zgromadzenie Narodowe, a organizatorzy postanowili w końcu zmienić swoją strategię.

    Po kilku miesiącach jałowych protestów podjęli większe ryzyko i po rozpoczęciu demonstracji ogłosili, że tym razem nie opuszczą placu, dopóki nie zostaną spełnione ich żądania. Pojawiły się już pierwsze namioty, które stworzyły „miasteczko Godności i Prawdy” oraz zbierane są donacje, które ogłaszane są ze sceny zbudowanej na Placu Wielkiego Zgromadzenia Narodowego (PMAN). Między przemowami członków platformy „Godność i Prawda”, która jest organizatorem protestu, w niedzielę występowali lokalni artyści, którzy wspierają ruch i raz po raz było słychać okrzyki „Nie odejdziemy!” oraz „Chcemy odzyskać nasz kraj”, które to hasło jest głównym sloganem wszystkich dotychczasowych protestów.

    Pierwsze efekty są już widoczne, rząd zgodził się porozmawiać z przedstawicielami demonstrantów, premier Valeriu Streleț zaprosił ich na negocjacje. Jednak najważniejsze postacie mołdawskiej polityki milczą. Oligarcha Vladimir Plahotniuc oraz były premier i milioner Vlad Filat, wobec których kieruje się gniew protestujących, bo to ich uważa się za faktycznych „rządców” kraju, nie zabrali głosu w tej sprawie. Organizatorzy protestów ogłosili, że oboje przebywają za granicą, pierwszy jakoby uciekł do Genewy, natomiast drugi przebywa we Frankfurcie. Informacja ta nie jest potwierdzona.

    Jak potoczy się sytuacja? Decyzja o pozostaniu na placu Wielkiego Zgromadzenia Narodowego to był pierwszy krok do zmiany i zdecydowanie początek, niespodziewanego przez autorkę, pozytywnego fermentu. Ale to jeszcze nie sukces. Choć organizatorzy tym razem są bardzo zdeterminowani, władze z jeszcze większą siłą będą ich atakować, wykorzystując podziały w mołdawskim społeczeństwie (kwestia unii z Rumunią, obywatele rosyjskojęzyczni itp.). Kilkadziesiąt osób, jak donoszą media, spędziło noc w namiotach, mieszkańcy Kiszyniowa przynoszą im jedzenie i wodę, wciąż zbierane są pieniądze na sprawy organizacyjne miasteczka. To jak długo potrwa ta sytuacja, zależy od reakcji władz, do których teraz należy następny krok.

  2. Anita Sęk

    PAP podaje, że w ostatni weekend demonstrowało w Kiszyniowie 20 000 ludzi! Czyżby więc nadszedł czas rewolucji dla Mołdawii, zgodnie z ostrożnym optymizmem Autorki? Zastanawiające jest, dlaczego polskie i europejskie/światowe media tak mało miejsca poświęcają tym wydarzeniom?

    • Kinga Jaromin

      Rzeczywiście demonstracje się wzmogły, co więcej założone miasteczko protestacyjne na głównym placu miasta wciąż działa i co weekend odbywa się kolejne duże zgromadzenie. To już bardzo duża zmiana w mołdawskim społeczeństwie i dosyć zaskakująca. Problem w tym, że rządzący, wciąż nie uważają, że powinni się tym przejąć i nie chcą wypełnić żądań protestujących, nie ma nawet poważnego dialogu. Co prawda, kilka dni temu szef Banku Narodowego Mołdawii i jego zastępca podali się do dymisji, krytykując władze, że nie starają się wyjaśnić afery bankowej, ale zostało to przyjęte raczej jako swego rodzaju wybieg, a nie chęć wyjaśnienia sprawy. Kampania w mediach mówiąca o podziale demonstrantów trwa, poza tym władze miasta ogłosiły, że Święto Wina, które miało odbyć się w pierwszy weekend października, zostało odwołane z powodu protestów. Ta informacja pojawiła się już około dwa tygodnie temu, co wg mnie sugeruje, że władze spodziewają się długich protestów i zamierzają je po prostu “przeczekać” nie podejmując żadnych drastycznych kroków, po prostu zniechęcając społeczeństwo do demonstrantów i ich postulatów. Dlatego nawet rzesza ludzi na ulicach nie oznacza jeszcze rewolucji, na pierwszej demonstracji we wrześniu organizatorzy mówili o nawet 100 000 osób, a mimo to nic się nie zmieniło, życie w republice toczy się zwykłym rytmem.
      Co do stosunku mediów do tej sprawy, zapewne wielu uznaje Mołdawię za kraj niezbyt istotny, co może się zmienić, w razie podania się rządu do dymisji i zwycięstwa w wyborach prorosyjskich socjalistów (co jest całkiem możliwym scenariuszem w wypadku wyborów).

  3. Kinga Jaromin

    Wydaje się, że w Mołdawii doszło do pewnego przełomu. Dziś (15 października) Vlad Filat, jeden z bardzo wpływowych polityków i lider Partii Liberalno – Demokratycznej został pozbawiony immunitetu, a potem zatrzymany do przesłuchania w związku z podejrzeniem nadużycia władzy i korupcji w związku z aferą bankową. Jednocześnie Vladimir Plahotniuc, miliarder i szara eminencja mołdawskiej polityki ogłosił, że rezygnuje ze stanowiska wiceprezydenta Partii Demokratycznej. Wszystko to dzieje się w momencie, gdy w demonstracje włączyły się partie prorosyjskie (Partia Socjalistyczna Igora Dodona oraz Nasza Partia, której liderem jest milioner Renato Usatii). To one były w ostatnim czasie bardziej widoczne, a Usatii kilkukrotnie blokował główną ulicę Kiszyniowa i protestował przed budynkiem parlamentu. Nawet Reuters w swojej depeszy na temat zatrzymania Filata określa Renato Usatii liderem protestów. To trochę niebezpieczne zjawisko “przejmowania” ruchu protestacyjnego przez partie antyeuropejskie. Jeśli zatem dojdzie do wczesniejszych wyborów, może się okazać, że zmiany będą całkiem inne niż te pożądane przez platformę DA.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *