Między Gruzją a Armenią. Subiektywnie o Zakaukaziu

2255 0
PAULINA ANNA WOJCIECHOWSKA
P1060015

Jeden z zabytkowych ko?cio?ów

„Co w tej waszej Europie jest takiego, czego u nas nie ma? Co ona mo?e mi da?? Europa jest jak ta wasza Conchita – nie wiadomo, czy to ch?opiec czy dziewczynka. By?em we Francji, kilka miesi?cy w Pary?u to si? napatrzy?em. Ja nie chc? tak ?y?” – Rozmowa z naszym ormia?skim taksówkarzem, wioz?cego nas z Alaverdi do Tbilisi nie wiedzie? czemu zesz?a na tematy politycznie. Dyplomatycznie milczymy. Taksówkarz z lekk? pogard? pokazuje oszklony budynek gruzi?skiej policji; w Armenii to wci?? milicja. Nad nami lec? F-16, za chwil? przeje?d?amy obok natowskiej bazy. Kilkana?cie kilometrów od kraju, w którym nie jest trudno natkn?? si? na pojazdy zmierzaj?ce do baz rosyjskich. Taksówkarz powtarza s?yszany tu i ówdzie pogl?d, ?e niepotrzebnie ta Gruzja d??y do NATO, Putin jej przecie? tam nie pu?ci…

Armenia i Gruzja mog? si? wydawa? podobne g?ównie z podró?niczej perspektywy. Przeci?tnego turyst? przera?aj? alfabety (zwane potocznie “szlaczkami”), a zachwycaj? bardzo stare, pi?knie po?o?one ko?ció?ki o?wietlone wewn?trz jednie blaskiem ?wiec. Oba pa?stwa z bogat? i d?ug? histori?, oba przyj??y chrze?cija?stwo jako pierwsze i drugie pa?stwo na ?wiecie – ale tylko Ormianie przypominaj? nam o tym na ka?dym kroku (przed wyjazdem do tego kraju nale?y raz na zawsze zapami?ta? – 301 r.n.e!). Tak?e w Armenii jeste?my cz??ciej szkolone zarówno z historii jak i wspó?czesnych stosunków mi?dzynarodowych, a w jednej z restauracji w centrum Erywania zdarzy?o nam si? nie dosta? has?a do wi-fi kiedy jedna z nas poprosi?a o turkish coffe (dowiedzia?y?my si? wtedy ?e taka caffe jest armenian). I w Armenii i w Gruzji chaos, spontaniczno??, go?cinno??… a tak?e upodobanie do bardzo mocnych trunków s? bardzo podobne – jednak nawet podczas zwyk?ych rozmów, które odbywa turysta zapraszany cz?sto do domów, przebija fakt, ?e Ormianie wci?? zapatrzeni s? w przesz?o??, a Gruzini – my?l? o rozwoju i patrz? w przysz?o??. Nie jestem wielk? specjalist? od Kaukazu Po?udniowego – przede mn? wiele ksi??ek i godzin w internecie zanim zaczn? wi?cej rozumie? – chcia?abym jednak podzieli? si? kilkoma spostrze?eniami i efektami prób zrozumienia tych wszystkich ró?nic…

Gruzja

Pa?ac Prezydencki w Tbilisi – wspomnienie Rewolucji Ró?

Ró?ne wybory strategiczne wynikaj? oczywi?cie z innej sytuacji mi?dzynarodowej. Gruzja wci?? nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Rosj?, wspieraj?c? nieuznawane przez rz?d w Tibilisi Abachazj? i Oseti? Po?udniow?. Jednak obecnie podejmowane s? ju? kroki w celu normalizacji stosunków z pot??nym s?siadem – co poskutkowa?o m.in. zniesieniem rosyjskiego embarga na ?ywno??. Oczywi?cie aneksja Krymu i konflikt na wschodniej Ukrainie obserwowane s? w Gruzji z niepokojem.

27 czerwca 2014 Gruzja podpisa?a uk?ad o stowarzyszeniu z UE oraz porozumienie o pog??bionej i kompleksowej strefie wolnego handlu z UE (AA/DCFTA), a od 2000 r. jest  cz?onkiem natowskiego Partnerstwa dla Pokoju. Rz?dz?ca od 2012 roku kolacja Gruzi?skie Marzenie kontynuuje prozachodni? polityk? z czasów Saakaszwilego, w?tpliwo?ci budzi jednak przestrzeganie demokratycznych standardów w kraju, a w szczególno?ci rozliczanie si? z poprzedni? ekip? rz?dz?c?.

Armenia

Granice Armenii z Azerbejd?anem i Turcj? s? wci?? zamkni?te – a pami?? o ich przyczynach: wojnie o Karabach (formalnie wci?? trwa stan wojny – dochodzi te? do zbrojnych incydentów) oraz Rzezi Ormian – wci?? ?ywe. Swoistym “gwarantem bezpiecze?stwa” s? utrzymywane bazy wojskowe i cz?onkostwo Armenii w Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (od pa?dziernika 2014 – próby stowarzyszenia z Uni? nie dosz?y do skutku ze wzgl?du na konflikt interesów w relacjach z Rosj?). Uznanie rzezi Ormian za ludobójstwo jest jedn? z wa?niejszych racji, którymi Armenia kieruje si? w polityce zagranicznej, nawet  w serwisach informacyjnych zagadnienia zwi?zane z ludobójstwem pojawiaj? si? w?ród codziennych newsów. Armenia lubi “wszystko, co antytureckie”, np. os?abienie relacji z Turcj? pa?stw takich jak Jordania i Iran jest ciep?o przyj?te przez Erywa?.

Ararat

Ararat jest w Armenii wsz?dzie – od piecz?tek w paszporcie do koniaku 🙂 Problem w tym, ?e nie le?y w obecnych graniach terytorialnych tego pa?stwa. Zapatrzeni w przesz?o??, z wiar?, ?e “?wi?ta góra” znów b?dzie w ich granicach Ormianie ca?kowicie ignoruj? swój obecny najwy?szy szczyt, Aragac (4090 mn.p.m.)

Armenia – Gruzja

Z racji bliskiego s?siedztwa Gruzji i Armenii, przez wieki dochodzi?o do licznych interakcji. Wiele epizodów historii jest wspólnych. W ?redniowieczu cz?ste by?y ma??e?stwa pomi?dzy cz?onkami rodów królewskich oraz sojusze przeciwko muzu?ma?skim naje?d?com. Po I wojnie ?wiatowej oba pa?stwa przez kilka miesi?cy by?y razem z Azerbejd?anem w Zakaukaskiej Federacyjnej Republice Demokratycznej, która jednak do?? szybko si? rozpad?a. Mimo zagro?enia ze strony Turcji i radzieckiej Rosji jeszcze w 1918 r. mia?a miejsce krótka wojna o przebieg granicy pomi?dzy tymi pa?stwami. Pó?niej oba pa?stwa by?y cz??ci? ZSRR i w podobnym okresie odzyska?y niepodleg?o??, oficjalne stosunki dyplomatyczne zosta?y nawi?zane 17 lipca 1992 roku. A? do 2008 oba pa?stwa by?y cz?onkami Wspólnoty Niepodleg?ych Pa?stw.

Gruzja i Armenia nie wspieraj? si? wzajemnie w swoich lokalnych konfliktach. W wojnie Abchazko-gruzi?skiej licznie zamieszkuj?cy w regionie Ormianie poparli Abchazj?. Z kolei w konflikcie o Górski Karabach Gruzini wspieraj? Azerbejd?an. Erywa? nie utrzymuje kontaktów z Baku i Ankar? – wi?c niemo?liwe s? tak?e wspólne spotkania na szczeblu regionalnym. Zapowiedziano wprawdzie, ?e „mimo braku wspólnych celów strategicznych obydwa pa?stwa b?d? kontynuowa? wspó?prac?” a „ormia?skie i gruzi?skie narody wi??? wielowiekowe wi?zi przyjazne” – jednak wydaje si?, ?e jest to raczej standardowe zdanie wypowiadane przez polityków przy podobnych okazjach, bez pokrycia w realnej polityce.

Ormian w Gruzji jest ok. 250 tys. (jest to tylko u?amek ormia?skiej diaspory, która szacowana jest na 5 mln osób – wi?cej ni? w samej Armenii), wi?kszo?? w przygranicznej Samche-D?awetii (ok. 50% populacji prowincji) i Tbilisi. Po okresie sowieckim w Tbilisi zosta?y tylko dwa ormia?skie ko?cio?y – stan ten nie zmieni? si? mimo obecnej swobody wyznawania religii. Niesnaski pomi?dzy Gruzinami a miejscow? mniejszo?ci? ormia?sk? s? na r?k? Rosji – w lipcu tego roku dosz?o do napadu grupki ok. 50 nacjonalistów na arme?sk? cerkiew w trakcie liturgii, co mog?o by? inspirowane przez rosyjskie s?u?by specjalne, Ormianom zamieszkuj?cym po?udniow? Gruzj? mo?na te? oferowa? rosyjskie obywatelstwo. Z kolei w Armenii mieszka zaledwie ok. 1 tys. Gruzinów, zreszt? Armenia w przeciwie?stwie do wi?kszo?ci pa?stw regionu jest do?? jednolita etnicznie.

Gruzja jest dla Armenii 9. partnerem w imporcie (5,6%) i 8. w eksporcie (5,7%). Armenia nie nale?y do g?ównych partnerów Gruzji w imporcie, jest za to na 2. miejscu je?li chodzi o eksport (11%). W pierwszej po?owie 2014 roku obroty handlowe pomi?dzy tymi pa?stwami wzros?y o 42% w stosunku do roku poprzedniego, wi?c proporcje mog? si? wkrótce zmieni?. PKB per capita jest w obu przypadkach podobne – w Armenii wynosi 6300 USD, w Gruzji 6100 – tj. mniej ni? 20% unijnej ?redniej. Wraz z wieloma problemami post-sowieckimi oba pa?stwa odziedziczy?y korupcj? na ogromn? skal?, przy czym w Gruzji epoki Saakaszwilego podj?to realn? walk? z tym zjawiskiem (st?d szklane – to jest przejrzyste – posterunki policji). Dzi? Gruzja zajmuje 50., a Armenia 94. miejsce na 177 pa?stw badanych w rankingu Transparency International (2014 r.).

Zarówno Ormianie jak i Gruzini du?? rol? przywi?zuj? do wi?zi rodzinnych, wa?na jest te? religia. Anty-unijna propaganda w obu pa?stwach jest podobna – eksponuj?ca ma??e?stwa homoseksualne, “upadek obyczajów”, który uosabia m.in. Conchita Wurst. Gruzja i Armenia ch?tnie i cz?sto podkre?laj? swoje europejskie korzenie, ch?tniej jednak ni? pa?stwa obecnej UE podkre?laj? te? swoj? “chrze?cija?sko??”. Integracja Gruzji z Uni? to jeszcze daleka przysz?o?? – trudno dzi? powiedzie? na ile obawy spo?ecze?stwa o zmian? w obyczajowo?ci mog? prze?o?y? si? tak?e na niech?? do podwy?szania standardów ?ycia. Na Zakaukaziu jednak do?? cz?sto mo?na us?ysze? i zaobserwowa?, ?e styl ?ycia – rodzina, wspólne biesiady, go?cinno??, ?yczliwo?? – s? wa?niejsze ni? dobrobyt materialny. Jednak w Gruzji obok wspania?ej tradycji i kultury powoli rodzi si? spo?ecze?stwo obywatelskie – zdolno?? do protestu któr? pokazali nie tylko podczas “rewolucji ró?” w 2003, ale tak?e protestuj?c przeciw nadu?yciom obozu Saakaszwilego. W Armenii tak to jeszcze nie dzia?a – np. kiedy jesieni? 2013 r. og?oszono zawieszenie negocjacji ws. umowy stowarzyszeniowej opozycji uda?o si? zorganizowa? bardzo s?abe protesty, do?? brutalnie st?umione zreszt? przez policj?. Kilka tygodni pó?niej na Ukrainie rozpocz?? si? Euromajdan…

Erywa? - Kaskada

Erywa? – Kaskada

Ró?nica mi?dzy centrum Tbilisi i  Erywania jest jakby ilustracj? obecnej sytuacji w obu pa?stwach. W Tbilisi nad rzek? Mtkwari (ros. Kura – wci?? w u?yciu cho? w Gruzji wraca si? teraz do oryginalnych nazw) pe?no szklanych, nowoczesnych budynków (nie do ko?ca gustownych, ale to moja subiektywna opinia), które s? wyrazem europejskich aspiracji. Samo centrum jest zreszt? bardzo wygodne i przystosowane do turysty-backpakersa. Erywa? natomiast – miasto, które zosta?o za?o?one mniej wi?cej wtedy kiedy Rzym, jednak wiele razy by?o niszczone, przez co ze wspania?ych zabytków niewiele przetrwa?o. G?ówna atrakcja turystyczna  – Kaskady – czyli po??czenie elegancko o?wietlonych schodów z muzeum sztuki nowoczesnej – od lat pozostaje niedoko?czona i wprost z rz?si?cie o?wietlonych schodów wchodzimy na chwiej?c? si? i niepewn? konstrukcj? nad czym? przypominaj?cym plac budowy (przej?cie t?dy jest konieczne, je?li chcemy doj?? na sam? gór?, gdzie znajduje si? jeden z licznych pomników upami?tniaj?cych Rze? Ormian). Jakby Ormianie czego? chcieli, gdzie? d??yli – ale nie umieli tego sko?czy?, pogr??eni my?lami o w?asnej przesz?o?ci i nale?nym im z tego tytu?u miejscu w spo?eczno?ci mi?dzynarodowej. A w dynamicznie zmieniaj?cym si? ?wiecie przecie? nic nie jest dane raz na zawsze…

Wszystkie zdj?cia pochodz? z prywatnego archiwum autorki.

Przeczytaj te?:

Polecamy równie?:
A. S?k, Gruzja – kolebka konfliktów, Analiza CIM nr 3/2011

To be happy it is important to be healthy. How can medicines help up? It isn’t arduous for immigrants to purchase drugs online. How it is possible? For example Xylocaine causes loss of feeling in an area of your body. Given during childbirth. Secondly treats emergency core rhythm problems. Usually, if you have lost the charisma, charm to a particular partner, treatment options like Cialis to improve potency is unlikely to help him back. Cialis is a drug used to treat varied troubles. What do you already know about sildenafil vs tadalafil? Apparently each adult has heard about vardenafil vs sildenafil. (Read more http://rootinfonline.com/cialis-for-daily-use.html). Like all other medications, Cialis is also accordingly of it’s active element. While the medicine is credited with nerve ache, it can also cause sexual disorder. The most common possibly serious side effects of such medicaments like Cialis is stuffy or runny nose. Tell local physician if you have any unwanted side effect that bothers you. Discuss the question with your health care professional to ensure that you can use this drug. Some tests can be used to extent of male sexual problems.

Total 0 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

The following two tabs change content below.

Paulina Anna Wojciechowska

Absolwentka Instytutu Stosunków Międzynarodowych (2010) oraz Kolegium Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych (2009 - dyplom socjologa). Skończyła również podyplomowe studium bankowości i uzyskała Europejski Certyfikat Bankowca. Obecnie pracuje w sektorze bankowym. Interesuje się państwami azjatyckimi (w szczególności: Indie, Nepal i Birma), pomocą humanitarną (w szczególności uchodźcy), sprawami społecznymi i komunikacją międzykulturową.

Brak komentarzy on "Między Gruzją a Armenią. Subiektywnie o Zakaukaziu"

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *